🚨 Stan Indii w kwestii regulacji kryptowalut pozostaje ostrożny, a Bank Rezerw Indii (RBI) ostrzega, że formalne zasady mogą legitymizować aktywa cyfrowe i stwarzać ryzyko systemowe. Wewnętrzne dokumenty sugerują, że RBI postrzega całkowity zakaz jako bardziej skuteczny w ograniczaniu spekulacji, chociaż taki ruch nie wyeliminowałby zdecentralizowanej działalności peer-to-peer.
Obecnie Indie stosują częściowe środki zamiast zjednoczonej ramy. Obejmują one 30% podatek od zysków z aktywów cyfrowych, wymagania dotyczące przeciwdziałania praniu pieniędzy (AML) dla krajowych operatorów oraz zasady rejestracji dla zagranicznych giełd. Warto zauważyć, że Binance i KuCoin wznowiły usługi w 2024 roku po uzyskaniu zgody od Indyjskiej Jednostki Wywiadu Finansowego, po wcześniejszych ograniczeniach.
Pomimo regulacyjnej niepewności, Indie nadal prowadzą w globalnej adopcji. Chainalysis klasyfikuje kraj na szczycie w wielu wskaźnikach wykorzystania kryptowalut. Publiczne ujawnienia przez urzędników, takie jak Minister Jayant Chaudhary, ujawniające rosnące portfolio, podkreślają rosnącą akceptację aktywów cyfrowych. Mimo to głosy z branży ostrzegają, że statystyki adopcji mogą nie zawsze odzwierciedlać głębokość transakcji na miejscu, pozostawiając Indie na rozdrożu politycznym.
Nadchodzące miesiące będą kluczowe, ponieważ Indie starają się zrównoważyć stabilność finansową z innowacją. Ich decyzje nie tylko ukształtują krajowy krajobraz kryptowalut, ale także wpłyną na to, jak globalni gracze angażują się w jednym z największych rynków aktywów cyfrowych na świecie.

