Kiedy słyszymy słowo „pieniądze“, najczęściej wyobrażamy sobie banknoty i monety. Ale w dobie współczesnej cyfryzacji pieniądze stały się cyfrowe — pensja przychodzi na kartę, zakupy są dokonywane online. Na pierwszy rzut oka kryptowaluta przypomina pieniądze elektroniczne, ale w rzeczywistości to zupełnie nowy format.
Główna różnica — kryptowaluta istnieje tylko w blockchainie. Nie ma emitenta bankowego, centralnego organu ani rządu, który by drukował lub regulował emisję monet. Wszystkie transakcje są rejestrowane w rozproszonej sieci, i nikt nie może ich „anulować” ani „sfałszować”.
Na przykład, jeśli wysyłasz bitcoiny przyjacielowi, ta operacja jest zapisywana w blockchainie, potwierdzana przez górników i staje się częścią wspólnej historii sieci. Sfałszowanie lub usunięcie takiego zapisu jest niemożliwe — w tym celu należałoby zmienić wszystkie kopie blockchaina, a tych jest miliony na całym świecie.
Druga różnica — ograniczoność. Każda kryptowaluta ma z góry ustaloną podaż. Na przykład, bitcoinów nigdy nie będzie więcej niż 21 milion. To sprawia, że są one zasobem deficytowym, w przeciwieństwie do zwykłych pieniędzy, które można drukować w dowolnej ilości.
Trzecia różnica — przejrzystość. Każdy może sprawdzić transakcje w blockchainie przez otwarte eksploratory. To zasadniczo nowy system zaufania, w którym gwarancją jest technologia, a nie bank.
Czwarta różnica — szybkość i dostępność. Przelew kryptowaluty można zrealizować w dowolnym miejscu na świecie w zaledwie kilka minut bez pośredników i granic. Do tego potrzebny jest tylko internet i portfel.
Oczywiście, istnieją też ryzyka: wysoka zmienność, brak gwarancji zwrotu i konieczność samodzielnego przechowywania kluczy do portfela. Ale to właśnie te cechy kształtują nową rzeczywistość finansową.
Podsumowując: kryptowaluta — to nie tylko „pieniądze w internecie”. To zdecentralizowany, ograniczony i przejrzysty system, który zmienia wyobrażenie o tym, jak mogą wyglądać finanse przyszłości.