Kluczowe wnioski

Prosty model wydobycia Pii oparty na telefonie uczynił go jedną z największych społeczności kryptograficznych w historii.

Sześć lat później, Pi wciąż nie jest notowany na głównych giełdach, głównie z powodu przeszkód KYC i obaw związanych z zgodnością.

Ograniczone aplikacje w rzeczywistym świecie (doładowania mobilne, zakupy na PiFest, narzędzia przeglądarki Pi) utrzymują zwolenników w przekonaniu o przyszłej użyteczności Pii.

Nadchodzące aktualizacje mogą odblokować prawdziwą adopcję, ale opóźnienia, centralizacja i ryzyko regulacyjne mogą również na stałe wstrzymać projekt.

Pi Network to jedna z najbardziej niezwykłych historii w kryptowalutach. Został uruchomiony w Dzień Pi (14 marca 2019) przez absolwentów Stanfordu Nicolasa Kokkalis i Chengdiao Fan, a projekt postawił sobie prostą misję: uczynić wydobycie dostępnym dla wszystkich.

Zamiast regałów drogiego sprzętu, Pi obiecało, że każdy z telefonem smartfon może wydobywać jego monetę, klikając przycisk codziennie.

Sześć lat później, na wrzesień 2025, Pi pozostaje niezarejestrowany na głównych giełdach, takich jak Binance czy Coinbase. Nie istnieje oficjalna cena, jednak ponad 60 milionów ludzi aktywnie wydobywa Pi.

PI

$0.2858

. Niektóre szacunki mówią, że całkowita liczba rejestracji przekracza 100 milionów, co czyni go jedną z największych społeczności w kryptowalutach.

Dlaczego więc miliony nadal wydobywają monetę, która wciąż nie jest otwarta na rynek?

Mobilne wydobywanie: Definiująca cecha Pi.

Wydobywanie Bitcoin $BTC

BTC
BTC
92,518.46
-2.80%

wymaga specjalistycznego sprzętu, stałej energii elektrycznej i głębokiej wiedzy technicznej. To wyścig zdominowany przez duże farmy wydobywcze, daleko poza zasięgiem przeciętnego człowieka. W przeciwieństwie do tego, Pi odwraca ten model za pomocą mobilnego wydobywania, gdzie każdy z telefonem smartfon może dołączyć, klikając przycisk raz dziennie.

Ta radykalna dostępność to, co napędzało wirusowy wzrost Pi. Grupy często wykluczone z kryptowalut z powodu wysokich kosztów wejścia mogły teraz wydobywać bez inwestowania pieniędzy lub sprzętu. Niezależnie od tego, czy na Androidzie za 100 dolarów, czy na najnowszym iPhonie, wynik jest taki sam.

Wydobywanie PI jest również zgamifikowane i społeczne. Użytkownicy zarabiają nie tylko dzięki codziennym logowaniom, ale także poprzez polecenia, kręgi bezpieczeństwa zaufanych przyjaciół oraz opcjonalne blokady swoich tokenów. Udział w aplikacjach Pi, od małych rynków po mini-gry, może również zwiększać zarobki. Zamiast konkurować z maszynami, wydobywanie PI wydaje się bardziej jak dołączenie do projektu społecznościowego lub ruchu społecznego.

Dla wielu Pionierów, Pi jest ich pierwszym doświadczeniem z kryptowalutą. Doświadczenie jest proste, darmowe i niskiego ryzyka: brak portfeli do skonfigurowania, brak pieniędzy na stawkę, brak rachunków za energię. Ta łatwość stworzyła poczucie uprawnienia; ludzie, którzy nigdy nie mogliby posiadać ułamka Bitcoina, mogą posiadać tysiące Pi, co rodzi nadzieję, że pewnego dnia te tokeny zyskają rzeczywistą wartość.

W istocie mobilne wydobywanie demokratyzuje kryptowaluty, sprawiając, że miliony czują się częścią czegoś większego, nawet zanim Pi trafi na giełdy.

Dlaczego Pi nie znajduje się na otwartym rynku.

W przeciwieństwie do większości monet, które spieszą się na giełdy, Pi pozostało zablokowane we własnej aplikacji. Kluczowe powody to:

Kontrolowane wdrożenie: Skupienie się na budowaniu aplikacji i infrastruktury przed tym, jak spekulacja zdobędzie dominację.

Obowiązkowe Znasz Swojego Klienta (KYC): Aby zatrzymać boty i duplikaty, każdy użytkownik musi przejść kontrole tożsamości przed przeniesieniem monet do blockchaina.

Zapobieganie zrzutom: Zbyt wczesne notowanie mogłoby zalać giełdy miliardami nieweryfikowanych monet, co doprowadziłoby do załamania wartości, zanim Pi zyskałoby rzeczywistą użyteczność.

Jednak krytycy twierdzą, że opóźnienia trwały zbyt długo, a sześć lat po jego uruchomieniu, Pi pozostaje zamkniętą gospodarką bez oficjalnej ceny rynkowej.

Próby nieoficjalnego handlu Pi tylko zwiększyły zamieszanie. Małe giełdy wystawiły Pi IOUs (I owe you), a w 2022 roku niektóre platformy nawet ogłosiły handel Pi bez zatwierdzenia, zmuszając zespół do wydania ostrzeżeń. Zamiast udowodnić gotowość Pi, te fałszywe notowania podkreśliły jego niepewny status. Największa kontrowersja dotyczyła Binance. Po przeprowadzeniu ankiety, w której ponad 80% użytkowników poparło notowanie, Binance później odrzucił Pi z powodu obaw o zgodność i przejrzystość, wśród innych powodów. Raporty wskazywały na brak audytów, dużą centralizację i nierozwiązane problemy z dystrybucją tokenów.

Ta decyzja wywołała reakcję społeczności, a zdenerwowani Pionierzy zostawili jedynkowe recenzje w sklepach z aplikacjami Binance. Incydent pokazał, jak daleko Pi jest od spełnienia standardów giełd najwyższej klasy.

Dlaczego wiara w Pi wciąż utrzymuje się.

Nawet bez płynności, miliony pozostają lojalne wobec Pi. Oto dlaczego:

Dostępność: Wydobywanie jest darmowe i bezwysiłkowe, obniżając barierę wejścia.

Obietnica przyszłości: Pionierzy traktują Pi jak los na loterii — dzisiejsze kliknięcia mogą stać się jutrzejszym zyskiem.

Hype społecznościowy: Wirusowe polecenia, czaty w aplikacji i szum społeczny budują poczucie przynależności.

Napięcie: Ograniczony dostęp stworzył oczekiwanie; niedobór i oczekiwanie stały się częścią historii.

Dla wielu wydobywanie Pi nie jest tylko kwestią wartości dzisiaj; chodzi o bycie wcześnie, na wypadek gdyby sieć zrealizowała swoją wizję jutro. Jeden użytkownik X powiedział: 'Złoty wiek zbierania Pi jest teraz', ostrzegając, że po 2028 roku wydobywanie będzie zbyt niskie, a kupowanie zbyt kosztowne.

Stan głównej sieci: Nadal nie całkowicie otwarty.

Blockchain Pi działa od 2021 roku, ale dostęp pozostaje ograniczony.

Testnet (2019-2020): Wczesny etap eksperymentów.

Zamknięta główna sieć (2021): Blockchain uruchomiony, ale zamknięty na zewnętrzne sieci.

Otwarte główne sieci (ogłoszone w lutym 2025): W teorii, Pi mogłoby teraz połączyć się z giełdami. W praktyce, surowe przeszkody KYC utrzymują większość użytkowników z dala.

Na wrzesień 2025 około 60 milionów nadal wydobywa Pi codziennie, ale tylko 16 milionów ma portfele w głównej sieci. To pozostawia 44 miliony w statusie 'tentatywnym', często czekających miesiące po złożeniu KYC.

Dla tych, którzy zostali zweryfikowani, Pi może być używane w małych aplikacjach pilotażowych (takich jak rynki kart podarunkowych lub wydarzenia Pi Day). Ale bez szerokiego dostępu lub notowań, rola Pi jako pieniędzy pozostaje w dużej mierze eksperymentalna.

Przykłady wykorzystania Pi w realnym świecie.

Na wrzesień 2025, Pi ma kilka małych, ale rosnących zastosowań w realnym świecie: W niektórych regionach użytkownicy mogą doładować telefony komórkowe lub kupić karty podarunkowe za pośrednictwem aplikacji takich jak Boostr, handlowcy na wydarzeniach takich jak PiFest akceptują Pi za codzienne dobra, a przeglądarka Pi hostuje aplikacje, gdzie Pi można wydać na gry, usługi lub usługi cyfrowe.

Deweloperzy budują również zdecentralizowane aplikacje (DApps) na hackathonach Pi, chociaż większość pozostaje prototypami. Chociaż ograniczone w skali, te wczesne przykłady podsycają wiarę i nadzieję wśród Pionierów, że Pi pewnego dnia rozwinie się w praktyczną walutę poza aplikacją. Kluczowe krytyki, z którymi boryka się sieć Pi.

Popularność Pi nie uchroniła go przed sceptycyzmem:

Nieskończone opóźnienia KYC: Powtarzające się opóźnienia w weryfikacji zatrzymały pełne uruchomienie, prowadząc niektórych do wątpliwości, czy kiedykolwiek nastąpi.

Centralizacja: Zespół core kontroluje większość infrastruktury i zasad. Krytycy nazywają to aplikacją fintechową, a nie kryptowalutą.

Obawy o prywatność: Globalne KYC oznacza, że miliony przekazały swoje dowody tożsamości, co budzi obawy o bezpieczeństwo i zaufanie.

Wzrost poleceń: Premie za wydobycie związane z zaproszeniami przypominają marketing wielopoziomowy.

Nieprzejrzysty postęp: Ograniczona przejrzystość dotycząca podaży, zarządzania i kodu.

Monetyzacja: Reklamy i sprzedaż towarów budzą podejrzenia, że Pi monetyzuje swoją bazę użytkowników przed dostarczeniem użyteczności.

Mimo to, społeczność Pi pozostaje odporna i przekonana, że projekt stawia czoła unikalnemu wyzwaniu: sprawiedliwej dystrybucji globalnej kryptowaluty.

Czy wiesz? Plan działania sieci Pi obejmuje wsparcie dla smart kontraktów, a protokół v23 kładzie fundamenty dla modułowych smart kontraktów, chociaż pełne wdrożenie wciąż trwa.

Co dalej z siecią Pi?

Przyszłość Pi może się obrócić w każdą stronę:

Przełom: Jeśli problemy z KYC zostaną rozwiązane i giełdy wystawią Pi, jego społeczność mogłaby zbudować kwitnącą gospodarkę aplikacji i handlowców.

Spadek: Ciągłe opóźnienia mogą wyczerpać cierpliwość, zmniejszając liczbę użytkowników i zainteresowanie deweloperów.

Niszowa rola: Pi może stać się tokenem barterowym społeczności, używanym na małych rynkach, ale bez globalnego zainteresowania.

Zewnętrzne wstrząsy: Nadzór regulacyjny lub naruszenie danych mogłoby całkowicie zburzyć zaufanie.

Nadchodzące aktualizacje

Zespół Pi Core sygnalizował, że następny etap skupi się na:

Skalowanie weryfikacji KYC za pomocą walidatorów społeczności i narzędzi opartych na sztucznej inteligencji.

Ulepszenia protokołu (od v19 do v23) mające na celu wzmocnienie decentralizacji i przepustowości transakcji.

Rozszerzenie ekosystemu Pi poprzez hackathony, wydarzenia handlowe Pi Day i nowe aplikacje w przeglądarce Pi, aby zachęcić do rzeczywistego użycia.

Stopniowy dostęp do otwartej sieci, który twierdzą, że ostatecznie umożliwi notowania giełdowe, gdy tylko przeszkody w zgodności zostaną pokonane.

Na razie Pi znajduje się na rozdrożu, projekt z niezrównanym przyjęciem przez użytkowników, ale także z nieprzetestowaną rzeczywistością ekonomiczną.