Arogancja sekretarza handlu USA Howarda Lutnicka: Czas, aby Indie 🇮🇳 i Globalne Południe się sprzeciwiły

#IndiaLeads #GlobalSouth #Lutnick #TradePressure #UniteAgainstBullying

Kiedy sekretarz handlu USA Howard Lutnick swobodnie ogłosił, że „Szwajcaria 🇨🇭, Indie 🇮🇳 i Brazylia 🇧🇷 będą musiały być ułożone”, to nie była tylko deklaracja — to była groźba. Wyraźny komunikat imperialnej arogancji przebrany w ekonomiczną dyplomację.

To nie jest dyplomacja. To jest zastraszanie.

To, czego Lutnick i jemu podobni nie rozumieją, to fakt, że świat się zmienił. Czasy jednostronnej presji Zachodu dyktującej warunki suwerennym narodom minęły. Indie, Brazylia i Szwajcaria nie są pionkami na amerykańskiej szachownicy. To niezależne, suwerenne państwa z własnymi priorytetami, gospodarkami i ludźmi — i nie będą „ustawiane w szeregu” jak niegrzeczne dzieci.

Ten rodzaj języka ujawnia głęboko zakorzeniony kolonialny umysł, który wciąż infekuje części amerykańskiego establishmentu. I właśnie dlatego zjednoczona front z krajów Południowego Świata nie jest tylko konieczna — jest dawno przyszła.

🇮🇳 Indie muszą prowadzić — i odmówić uklęknięcia

Indie stoi na kluczowym rozdrożu. Z rosnącą wpływem globalnym, silną gospodarką i demokratyczną podstawą Indie muszą prowadzić opór przeciwko tym nieuczciwym działaniom. Nie tylko z własnych interesów, ale dla wszystkich narodów, które są celem doktryny Waszyngtonu: „rób, co mówimy, albo inaczej”.

Powiedzmy jasno: koncepcja „przywodzenia narodów pod zamek” to kod dla:

> „Podporządkujcie się naszym zasadom handlowym, ulegajcie naszym interesom korporacyjnym i poświęćcie swoją niezależność gospodarczą.”

Ale Indie nie mogą — i nie będą — zmuszane do poddania się.

Odmawiając nacisków WTO i stanowiąc się mocno w kwestii suwerenności danych, Indie już wykazały, że potrafią się sprzeciwić. Teraz, gdy kraje takie jak Brazylia i Szwajcaria doświadczają tej samej presji, nadszedł czas na umocnienie strategicznych sojuszy. Nie na podstawie strachu, ale wzajemnego szacunku, współpracy i niezależności.

Świat patrzy

To jest decydujący moment. Czy pozwolimy, by kilka wpływowych głosów w Waszyngtonie wyznaczało globalne zasady handlu za pomocą zagrożeń i manipulacji? Czy zjednoczymy się jako niezależne narody, by odmówić tej presji i stanąć na własnych warunkach?

Południowy Świat ma liczbę. Ma zasoby. Ma woli. Potrzebuje teraz tylko lidera — a Indie są w idealnej pozycji, by go zapewnić.

Niech Lutnick mówi. Niech USA wywierają presję. Ale niech też zobaczą, że świat już nie ulega tak łatwo.

Czas milczącej poddania się minął

na. Czas oporu zaczął się.