W kryptowalutach ludzie często myślą, że bliskość projektu lub dostęp do informacji wewnętrznych gwarantuje zysk.

Ale przypadek ASTER pokazuje coś innego. Nawet dla tych blisko ekosystemu, takie sukcesy są rzadko przewidywalne.

W ciągu ostatnich kilku tygodni rozmawiałem z kilkudziesięcioma byłymi pracownikami Binance i byłem zaskoczony: bardzo niewielu z nich faktycznie kupiło ASTER. Można by pomyśleć, że „insiderzy” wiedzą i kupują, prawda? Ale to tak nie działa. Pozwól, że wyjaśnię.

Aster wyrosło z dawnego projektu ApolloX. Sam ApolloX nigdy nie był uważany za gwiazdę branży. Projekt przeszedł trudne czasy, zmieniał zespoły więcej niż raz i był nawet hackowany w pewnym momencie. Nie było żadnych wyraźnych oznak nagłego sukcesu.

W kręgach kryptowalutowych ludzie wiedzieli o ASTER od miesięcy, a o ApolloX od lat. Oczywiście, wszyscy rozumieli, że BNB Chain potrzebuje swojego własnego perp DEX. Ale Binance zawsze miało wiele podobnych projektów - zarówno wewnętrznych, jak i takich, w które zainwestowało. Pamiętasz KiloEX? Też próbowali to wypromować, ale nigdy naprawdę się nie rozwinęło. Binance nigdy nie uratowało zespołu tylko dlatego, że miał „wielkie nazwiska” za sobą. Podejście zawsze było takie samo: projekt musi udowodnić, że ma dopasowanie do rynku samodzielnie.

I dokładnie dlatego nigdy nie jest z góry jasne, jak głęboko Binance lub CZ są zaangażowani w projekt. Było wielu kandydatów, aby stać się najlepszym DEX, a wybór „właściwego” był prawie niemożliwy. Moment, w którym trend staje się strategiczny i otrzymuje kapitał oraz silne wsparcie, można zobaczyć tylko wstecz.

Dlatego argumenty takie jak „ten projekt ma CZ/Justina/Arthura za sobą” nie mają dużego znaczenia dla tych, którzy rozumieją tę przestrzeń. To, co się liczy, to nie nazwa, ani nawet sam produkt - to ostateczne intencje tych, którzy podejmują decyzje.

CZ wielokrotnie podążał tym samym schematem: zauważyć udany trend, a następnie uruchomić konkurencyjny produkt, gdy już istnieje sprawdzony lider i model biznesowy. W przypadku Aster to zadziałało. W pewnym sensie jest to podobne do ataku SushiSwap na Uniswap podczas letniego okresu DeFi.

Główna konkluzja: w kryptowalutach najważniejszy jest kapitał i timing. Najsilniejszy marketing to sam token. Jeśli token rośnie, tworzy pozytywność i lojalność. Jeśli spada, produkt zostaje pogrzebany, niezależnie od tego, jak dobry jest. Aster nie miał przełomowego produktu, ale okazało się, że to nie było konieczne - strategiczny timing i wsparcie kapitałowe były kluczowymi czynnikami jego sukcesu.

W tej chwili Solana również „szuka swojego zespołu”, aby zbudować perp DEX. Oczywiste jest, że w pewnym momencie jeden z tych tokenów perp DEX na Solanie wzleci. Ale przewidzenie, który dokładnie będzie w centrum uwagi? To prawie niemożliwe, możemy tylko zgadywać.