Ale to, co przeraża mnie najbardziej, to wykres złota. Nie jestem analitykiem finansowym, ale nawet ja widzę, że złoto jest kupowane w czasach ekstremalnego „strachu przed Armageddonem”. Ci, którzy mogą sobie pozwolić na analityków finansowych, wyraźnie wiedzą, jak chronić swoje aktywa.
Do jesieni 2025 roku banki centralne na całym świecie posiadają około 36 000 ton złota. Chiny, Indie, Turcja, Rosja i Kazachstan są szczególnie aktywnymi nabywcami — a tempo ich zakupów osiągnęło najwyższy poziom od 50 lat.
Największy fundusz, SPDR Gold Shares (GLD), posiada około 850–900 ton złota — około 60 miliardów dolarów.
Wzrastające zapotrzebowanie na złoto ze strony banków centralnych i funduszy jest sygnałem strachu i przesunięcia kapitału w kierunku aktywów bezpiecznych.
Gdy złoto osiąga nowe szczyty, to nie tylko ucieczka od ryzyka — to wskaźnik głęboko zakorzenionego braku zaufania do systemu.