Potajemnie zabrał 50000 bitcoinów, zniknął na całe dziesięć lat.
Żył jak król, nikt nie zauważył ani jednego szmeru.
Aż do momentu, gdy jedna transakcja na zaledwie 300 dolarów ujawniła wszystkie jego sekrety - wszystko momentalnie się zawaliło.
Niesamowity wzrost i upadek Jimmy'ego Chonga, prawda nadchodzi 👇🧵

Jimmy Chong, to imię istnieje w kręgu kryptowalut jak legenda. Potajemnie zabrał 50000 bitcoinów, zniknął na całe dziesięć lat, żyjąc jak król, podczas gdy świat nie miał o tym pojęcia. Aż do jednej transakcji na zaledwie 300 dolarów, która całkowicie ujawniła jego sekrety - wszystko runęło z hukiem.
Historia zaczyna się od jedwabnego szlaku. Ten niesławny czarny rynek dał Jimmy'emu szansę - odkrył lukę w systemie wypłat, prosty czasowy rozjazd, który pozwalał mu szybko wycofywać fundusze przed aktualizacją konta. Zaczął powtarzać ten trik: wpłacał bitcoiny, a następnie często je wypłacał, łatwo osiągając dziesięciokrotne zyski. W ten sposób cicho zgromadził 50 000 bitcoinów, których łączna wartość wynosiła około 600 000 dolarów. Co ciekawe, nikt nie zauważył nieprawidłowości.
W 2013 roku FBI zamknęło jedwabny szlak, a założyciel Ross Ulbricht został aresztowany, ale Zhang tajemniczo zniknął - w aktach nie było jego nazwiska, ani nikt go nie podejrzewał. Wraz ze wzrostem wartości bitcoinów, jego majątek rósł: z 600 000 dolarów wzrósł do 3,3 miliarda dolarów. Prawie nie działał, pozostając w cieniu, cicho stał się miliarderem.
Życie Zhanga jest luksusowe i tajemnicze - nocne kluby, luksusowe samochody, mieszacze kryptowalut i firmy-widma pomagają mu w praniu brudnych pieniędzy. Działał ostrożnie, aż do momentu, gdy drobny błąd zmienił wszystko. W 2022 roku przelał niewielką ilość bitcoinów - zaledwie 300 dolarów - na konto Coinbase zarejestrowane na prawdziwe nazwisko. Nie spodziewał się, że ta mała transakcja zostanie oznaczona przez Coinbase, a wydział przestępczości internetowej IRS natychmiast się zaangażował. Śledzili go wzdłuż łańcucha bloków, od nowoczesnego portfela aż do starych adresów jedwabnego szlaku, wszystkie tropy prowadziły do Jimmy'ego Zhanga.
W listopadzie 2021 roku, agenci federalni przeprowadzili nalot na jego miejsce zamieszkania w Georgii. Na miejscu odkryto szokujące rzeczy: 50 676 bitcoinów, komputer schowany w puszce popcornu, sztabki złota i ukryty sejf w podłodze. To stało się największą konfiskatą kryptowalut w historii Stanów Zjednoczonych. Jednak, co zadziwiające, przyznał się jedynie do oszustwa bankowego i spędził w więzieniu 366 dni - ukradł dziesiątki miliardów dolarów, a odsiedział zaledwie rok.
Dziesięć lat, 3,3 miliarda dolarów, jedna mała transakcja, to jest legenda rabunku Jimmy'ego Zhanga. Niskoprofilowy, tajemniczy, szalony - być może nigdy o nim nie słyszałeś, ale to wydarzyło się naprawdę.#BTC
