Dzień, który zostanie wyryty w historii rynku — prawie 20 miliardów dolarów zniknęło w jednej sesji. Oto jak to wszystko się rozwinęło.
Zaczęło się cicho w piątkową noc. Rynki USA zamknęły się. Brak napływów ETF, brak popytu instytucjonalnego. Europa spała, a Chiny jeszcze się nie otworzyły. Globalne biuro stało w bezruchu — aż do 22:00 ET.
Wtedy nadszedł impuls. Nagły post społecznościowy od prezydenta Donalda Trumpa ogłosił 100% taryfę na wszystkie chińskie importy technologiczne, zaczynając od 1 listopada. Wiadomość była krótka, ostra i niemożliwa do zignorowania — wojna handlowa oficjalnie wróciła.
W ciągu kilku minut Bitcoin rozpoczął swój zjazd. Ethereum podążyło za nim. Przeładowane altcoiny upadały jeden po drugim. To nie była przypadkowa panika; to był zaplanowany atak. Wieloryby przygotowywały się w milczeniu — budując krótkie pozycje, nakładając dźwignię i czekając na odpowiedni impuls. Ten post był tym impulsem.
Przed północą zlikwidowano ponad 7 miliardów dolarów pozycji. Giełdy takie jak Bybit, Hyperliquid i Binance zgłosiły kaskadowe awarie, gdy traderzy obserwowali, jak ich zlecenia stop-loss nie zostały zrealizowane. Portfele zniknęły w ciągu kilku sekund.
Bitcoin spadł z 126 000 do 102 000 dolarów. Ethereum załamało się poniżej 3 500 dolarów. Solana, XRP, Dogecoin — wszystkie zdewastowane. W sumie ponad 1,6 miliona traderów zostało zlikwidowanych, co oznaczało 19,38 miliarda dolarów całkowitych likwidacji.
Płynność zniknęła niemal natychmiast. Twórcy rynku wycofali się. W ciągu sześciu godzin prawie 840 miliardów dolarów zniknęło z globalnej kapitalizacji rynku kryptowalut. Niektórzy analitycy nazwali to „Kleństwem Kryptowalut”, inni określili to jako „Skoordynowane Zabójstwo”.
Gdy kurz opadł, zaczęły pojawiać się pytania. Czy to był ruch geopolityczny, czy giełdy zawiodły swoich traderów? CEO jednej z głównych giełd zażądał oficjalnego śledztwa, podczas gdy Binance przyznał się do problemów technicznych podczas krachu. Zaufanie, które stanowiło fundament infrastruktury kryptowalut, zostało wstrząśnięte do swojej istoty.
Gdy azjatyckie rynki się otworzyły, zaraźliwość się rozprzestrzeniła. Aktywa ziem rzadkich, tokeny związane z półprzewodnikami i projekty związane z AI wszystkie spadły. Wojna handlowa przeniosła się do gospodarki cyfrowej, ciągnąc kryptowaluty za sobą.
Ale wśród chaosu pojawiła się jedna prawda — to nie był koniec. To było zresetowanie. Bezwzględna korekta. Oczyszczenie z nadmiaru dźwigni i ślepej euforii.
, zostanie zapamiętany jako dzień, w którym zniknęło 20 miliardów dolarów, a rynek kryptowalut odkrył swoją brutalną istotę: zmienność, ryzyko i precyzję bez miłosierdzia.
