W 1776 dniu na Binance, o trzeciej nad ranem, po raz niezliczony zrzuciłem zrzut ekranu z stratnym portfelem. Czerwone liczby wyglądały jak stara blizna — 12.8万, to była moja opłata za lekcje na rynku kryptowalut przez ostatnie pięć lat.

Ale właśnie tej bezsennej nocy odnalazłem pierwszy zapis transakcji z 8 maja 2019 roku: 0.5 ETH, ze drżącą ręką nacisnąłem potwierdzenie. Wtedy dopiero co ukończyłem studia, schowałem aplikację Binance na drugiej stronie telefonu, zarówno się bałem, jak i marzyłem.

Pierwsza lekcja, jaką nauczył mnie Binance, to nie szybki zysk, lecz przetrwanie.

Czy pamiętasz noc z 12 marca 2020 roku, kiedy nastąpił ten gwałtowny spadek? Mój depozyt miał wkrótce wynieść zero, ale system Binance wciąż działał stabilnie. W skrajnej panice rynkowej ta stabilność sama w sobie była nadzieją. Nauczyłem się ustawiać zlecenia stop-loss, nie z powodu porażki, ale aby przetrwać do następnego byka.

W ciągu pięciu lat zobaczyłem zbyt wiele historii:

Ø Programista z sąsiedniego biurka w 2021 roku sprzedał wszystko, aby kupić dom

Ø Studenci uniwersytetu bawią się umowami, a po tygodniu wracają do zerowania kont

Ø Nie spałem tej nocy, gdy LUNA upadła, a następnego dnia poszedłem do pracy jak zwykle

Te wzloty i upadki nauczyły mnie — w świecie Web3 najcenniejsze nie są wielokrotności zysku, ale odwaga do przetrwania cykli.

Prawdziwe „życie na Binance” polega na tym, że w głębokim rynku niedźwiedzia nadal otwieram białą księgę i studiuję ją, a w momencie FOMO potrafię spokojnie zapytać siebie: „Czy naprawdę rozumiem ten projekt?”. Każde zlecenie stop loss traktuję jak stopień do postępu. Straciłem wiele pieniędzy, ale zyskałem prawdziwy szacunek do rynku — tej wiedzy nie da się kupić za żadne pieniądze.

Dziś, gdy zobaczyłem „Plan Wspólnej Łodzi”, nagle zrozumiałem: Binance nigdy nie dawał tylko kanału transakcyjnego, ale cyfrową arkę, która pozwala bezpiecznie eksplorować. Tutaj poznałem przyjaciół z grupy, którzy o drugiej w nocy wciąż dyskutowali o wskaźnikach technicznych, poznałem analityków, którzy przeszli z tradycyjnych finansów, a nawet spotkałem deweloperów cierpliwie wyjaśniających luki w inteligentnych kontraktach.

Straciliśmy, ale nigdy nie byliśmy samotni.

Jeśli muszę zdefiniować „życie na Binance”, uważam, że to podróż w poszukiwaniu pewności w niepewności. Pewność nie polega na saldzie konta, ale na:

Ø Wiem, że technologia blockchain przekształca przyszłość

Ø Wiem, że na całym świecie są setki milionów ludzi idących obok ciebie

Ø Wiem, że każdy upadek jest po to, aby lepiej zrozumieć ten nowy świat

W tej chwili moje pozycje wciąż są na czerwono, ale moje podejście jest już inne. Przez te pięć lat Binance był świadkiem mojego przejścia od pragnienia szybkiego wzbogacenia się do zrozumienia ryzyka jako weteran. Te stracone liczby ostatecznie przekształciły się w moją głębszą wiedzę o świecie Web3 — o wierze w decentralizację, dążeniu do finansowej inkluzyjności, o przyszłości, w której każdy może uczciwie uczestniczyć.

To jest moje życie na Binance: wymiana akceptowalnych strat na bilet do Web3, którego nie można wymierzyć w cenie. Nie przyszliśmy szukać bajek o błyskawicznym wzbogaceniu się, ale uczestniczyć w wielkim eksperymencie przekształcającym system finansowy.

Poza życiem i śmiercią są tylko otarcia. A na tej drodze Binance zawsze był tym najjaśniejszym światłem, oświetlającym marzenia kryptograficzne każdego zwykłego człowieka — niezależnie od tego, czy teraz jesteś na plusie czy minusie, ważne jest, że wciąż jesteśmy w drodze, wciąż wierzymy, że następny blok będzie lepszy.

(Postać AI została umieszczona na dole, to moje pięć lat młodości, a także moja pewność w przyszłość)

#币安人生 @CZ @Yi He @Binance Wallet

@币安Binance华语 @Futurestoken