W latach 18-19 wciąż byłem zanurzony w numerycznych zbiorach. Fotografowałem rzeczy, montowałem filmy, a także kilka razy kupowałem z przyjaciółmi. Szczerze mówiąc, zarobiłem, ale potem powoli to oddałem. Wtedy zrozumiałem: pieniądze na koncie przychodzą i odchodzą, tylko to, co masz w głowie, jest prawdziwie wartościowe.
W świecie kryptowalut zacząłem naprawdę pod koniec zeszłego roku. Na początku byłem dość zdezorientowany: wykresy K wyglądały jak EKG, wiadomości były prawdziwe i fałszywe, a umowy były zbyt ryzykowne, by inwestować w nie dużo. Próbowałem kupować, próbowałem tracić, próbowałem zarabiać. Po kilku rundach nie nauczyłem się, jak szybko się wzbogacić, ale nauczyłem się jednej rzeczy - nie oddawaj swojego życia w ręce innych, zyski i straty noś sam.
Moim zawodem jest montaż i edycja wideo. Dwie zasady, które nauczyłem się z obiektywu, sprawdzają się również w transakcjach:
Najpierw oświetlenie, potem kompozycja. Przed wejściem na rynek, najpierw rozjaśnij to „zrozumienie” — wyjaśnij logikę, pozycje, poziomy zysku i straty, a potem rozmawiaj o zakupach i sprzedaży.
Musisz umieć wybierać, wtedy obraz będzie czysty. To samo dotyczy pozycji, nie próbuj mieć wszystkiego. Usuń szum, zachowaj główny wątek.
Niektórzy mówią, że zbieranie pieniędzy to jak zbieranie monet. Ja bardziej przypominam mały projekt: rozbijam na kroki, zapisuję wyniki, liczę czas. Gdy proces jest płynny, zyski nie tylko są w USDT, ale także w twojej metodzie i kontaktach.
Czasami też daję się ponieść rynkowi. Patrzę na wykresy o północy, nagłe wiadomości, emocje sięgają zenitu. Ale za każdym razem, gdy czuję impuls, przypominam sobie tę poziomą linię na planie: stabilność to nie bezczynność, to ruch w rytmie.
Tak zwane „życie na Binance”, dla mnie to nie jest slogan, tylko kilka małych rzeczy, które powtarzam:
Ucz się codziennie trochę, nie bój się wolno;
Co tydzień analizuj raz, bądź szczery;
Gdy jest okazja, bierz udział w społeczności, poszerzaj horyzonty;
Jeśli nie pasuje, to trzymaj puste zlecenie, jeśli możesz czekać, czekaj.
Teraz nie dążę do tego, jak szybko rosnę, ale bardziej martwię się o to, czy się poprawiam. Czekam z cierpliwością fotografa na odpowiednie światło, używam noża montażysty, aby usunąć chaotyczne klatki. Jakie jutro będzie na rynku? Nie wiem. Ale dopóki mam metody, a w sercu pasję, moje kroki są pewne.
To jest moje życie na Binance. To nie jest koniec, to droga; to nie jest mit, to długoterminowo; to nie to, co posiadam, ale to, kim się staję.
@币安广场 @币安C2C中文