Dawno temu był młody człowiek o imieniu Xiao Ming, który w czasach studenckich uwielbiał eksperymentować z inwestycjami. 20 lat temu, wykorzystując oszczędności swoich rodziców, otworzył pierwszy prywatny rachunek bankowy w Hang Seng Bank. W tamtych czasach, świat finansowy Hongkongu wydawał mu się jak magiczna skrzynia: akcje, fundusze, waluty obce, wszystko było na wyciągnięcie ręki. Przesłał trochę kieszonkowego z konta w Chinach, aby kupić amerykańskie akcje i od czasu do czasu przesłał pieniądze do zagranicznych krewnych, nigdy nie myślał, że słowo „zgodność” przyczepi się do niego jak duch. Dni mijały, Xiao Ming ukończył studia i poszedł do pracy w Szanghaju, stając się małym pracownikiem biurowym. Po kilku latach pracy zaoszczędził trochę pieniędzy i chciał spróbować inwestycji międzynarodowych. Pewnego dnia usłyszał o popularnej platformie w Chinach o nazwie „Chūjīn” (co oznacza „wypłata”), na której można było kupić tanie kryptowaluty i zagraniczne fundusze. Był bardzo podekscytowany, od razu wypłacił pieniądze z platformy, planując przelać je na swoje stare konto – do Hang Seng Bank. Po co błądzić? Prosto do Hang Seng, jakie to proste! Nawet się nie zastanawiał, tylko kliknął „potwierdź przelew”. Pieniądze szybko dotarły na konto, a on radośnie kontynuował inwestowanie. Ale nie wiedział, że ten ruch był błędny. Okazało się, że w świecie finansów transgranicznych, prosta droga często jest terenem minowym. Wypłata z platformy nie przeszła przez oficjalne kanały transferowe, takie jak wirtualny bank ZA (Zhong An Bank), a bezpośredni transfer do prywatnego konta w Hang Seng Bank oznaczał, że na radarze regulacyjnym zapaliła się czerwona lampka. ZA Bank to pierwszy cyfrowy bank w Hongkongu, który zajmuje się „bólem” związanym z przelewami transgranicznymi – oferuje usługi tanich przelewów międzynarodowych (ZA Remit), obsługując szybkie wpłaty w dolarach hongkońskich, juanach i dolarach amerykańskich, a także unikając wielu pułapek związanych z kontrolą zgodności. Wybierając ZA jako pośrednika, nie tylko płacił niskie opłaty (współpracując z Wise, z przejrzystym kursem wymiany), ale również sprawiał, że źródło funduszy wyglądało na „czystsze”, co nie wywoływało alarmu przeciwdziałania praniu pieniędzy (AML) w banku. Xiao Ming oczywiście nie wiedział o tym. Kontynuował swoje życie, aż do wiosny tego roku. Pewnego dnia jego telefon zadzwonił: Hang Seng Bank wysłał mu e-maila, mówiąc, że jego konto jest podejrzane o „nietypowe transakcje” i potrzebuje dowodu pochodzenia funduszy. Następnie, prywatne konto w HSBC również otrzymało podobny list – „Zgodnie z wymaganiami regulacyjnymi, konto zostanie zablokowane do czasu przeglądu.” Xiao Ming spanikował, szybko przeszukał stare zapisy: 20-letnie wyciągi transakcyjne, dowody wpłat z czasów studenckich, każdy mały inwestycyjny… Pracował do późna, poradził się prawnika, wydał kilka tysięcy na pomoc w wyjaśnieniu sprawy. Ale było już za późno. Kilka miesięcy później, decyzje obu banków zapadły: przymusowe zamknięcie. Powód był prosty – niejasna ścieżka funduszy, podejrzenie o omijanie oficjalnych kanałów. Systemy Hang Seng i HSBC były połączone, a AI ryzyka Hongkońskiego Biura Nadzoru Finansowego (HKMA) nie jest łatwe do oszukania. Zauważyło ono duże przelewy bezpośrednio z platformy w Chinach do prywatnego konta, które automatycznie oznaczono jako „wysokie ryzyko”. Xiao Ming nie wiedział, co powiedzieć: to konto używał od 18 do 38 roku życia, było tam bonus z pierwszej pensji, koperta weselna i fundusz edukacyjny dla dziecka! W ciągu jednej nocy wszystko zniknęło. Od tamtej pory Xiao Ming stał się ostrożniejszy. Otworzył nowe konto, tym razem w ZA Bank. Najpierw otworzył cyfrowe konto w ZA, załatwiając to w 5 minut przez telefon, a następnie wypłacił pieniądze z platformy w Chinach, najpierw przelewając je do ZA (kod SWIFT AABLHKHH, opłata wynosi tylko 0,95%), a potem powoli przesyłając je do nowo otwartego konta w Hang Seng. Wszystkie dokumenty zgodności były w porządku, a obsługa bankowa nawet pochwaliła go za „czytelną ścieżkę”. Teraz co miesiąc poświęca trochę więcej czasu na sprawdzanie zapisów przelewów, ale czuje się znacznie pewniej. W końcu, w finansowym świecie, zgodność nie jest ciężarem, lecz amuletem ochronnym. Jak kończy się ta historia? Xiao Ming jest obecnie wiernym użytkownikiem ZA Bank i zaprosił kilku przyjaciół do otwarcia konta. Często mówi: „Pieniądze przychodzą szybko, ale równie szybko odchodzą, ale jeśli wybierzesz właściwą drogę, mogą być z tobą na długo.” Jego przyjaciele śmieją się, że stał się „starym biurokratą”. Ale kto wie, czy następny „nieszczęśnik” biegnący do Hang Seng to nie oni? (A co do ZA? To po prostu Zhong An Bank w Hongkongu, super wygodny wirtualny bank, który pomaga ludziom w obsłudze przelewów transgranicznych. Bez niego wiele osób musiałoby przeżyć wielkie straty, tak jak Xiao Ming.)