W świecie kryptowalut nic nie dzieje się w ciszy.

A w październiku 2025 roku, spojrzenia inwestorów z całego świata są zwrócone na jeden fenomen, który może oznaczać przełom w rynku: powrót Donalda Trumpa do ekonomicznego protagonizmu i jego niespodziewane „zaloty” do ekosystemu krypto.

Podczas gdy amerykańskie rynki giełdowe świętują nowe rekordy, Bitcoin — wieczny termometr zaufania cyfrowego — przechodzi przez jedną ze swoich najbardziej zagadkowych faz: spadki, zmienność i narracja polityczna, która grozi przepisaniem zasad gry.

🇺🇸 Trump i nowa gospodarka cyfrowej potęgi

Zgodnie z niedawnymi badaniami Reutersa, rodzina Trumpów wygenerowała ponad 800 milionów dolarów w transakcjach związanych z kryptowalutami w pierwszej połowie 2025 roku.

Ruch ten obejmuje bezpośrednie inwestycje, sojusze z platformami blockchain, a nawet tworzenie rynków prognoz opartych na kryptowalutach poprzez Truth Social, swoją flagową sieć społecznościową.

Ten ruch ma jasny przekaz: amerykańska polityka wkracza w pełni na teren cyfrowy, a aktywa zdecentralizowane nie są już tematem niszowym czy dla entuzjastów technologii, lecz strategicznym składnikiem globalnej potęgi gospodarczej.

Inicjatywa „Trump Media & Technology Group” ogłosiła nawet sojusz z Crypto.com w celu uruchomienia rynku zakładów politycznych tokenizowanych, gdzie użytkownicy mogą spekulować na wyniki wyborów, używając kryptowalut.

Odważny ruch, który dla wielu analityków jest nowoczesnym odpowiednikiem „Wall Street w kampanii.”