„Filmy będą jedną z ostatnich rzeczy, które zostaną zastąpione przez AI, jeśli wszystko zostanie zastąpione”, powiedział Ben Affleck na szczycie CNBC Delivering Alpha w Nowym Jorku w listopadzie 2024.
„AI może napisać ci doskonałe imitacyjne wiersze w stylu elżbietańskim. Nie może napisać Shakespearea.”

Narrator, który wierzył

Jednym z moich ulubionych filmów wszech czasów jest Good Will Hunting.
Jest surowy, emocjonalny, psychologiczny i niezapomniany; film, który przypomina ci, dlaczego ważne jest opowiadanie dobrych historii. Ben Affleck i Matt Damon napisali go, gdy mieli dwadzieścia kilka lat, i zdobyli Oscara za najlepszy oryginalny scenariusz. Ten film udowodnił moc ludzkiej wyobraźni i jak wiara, przyjaźń oraz słowa mogą zmieniać życie.

Tak bardzo lubię ten film, że używałem go jako centralnego motywu w wielu moich pracach na przestrzeni lat. A teraz, Good Will Hunting odżył w nowej debacie: wzrost inteligencji sztucznej i możliwość, że maszyny zastąpią pracowników wiedzy, wchodząc w drugą fazę AI, erę systemów agentowych.

Oświadczenie Afflecka na temat niezdolności AI do „pisania jak Shakespeare” odbija to, co regularnie słyszę na Wall Street, a szczególnie każdego dnia na X:

„AI to bańka.”
„Ma halucynacje.”
„Nie może wykonywać mojej pracy.”

Zawsze mówi się to z przekonaniem, przekonanie mające na celu ochronę naszej tożsamości jako istot wyjątkowo kreatywnych, analitycznych lub niezastąpionych. Ale historia rzadko nagradza komfort. Każda rewolucja technologiczna zaczyna się od niedowierzania. A niedowierzanie zawsze rozbrzmiewa głośniej tuż przed tym, jak zmiana stanie się niezaprzeczalna.

Pisarz, który mrugnął

Niedawno, na Konferencji Marketingu z AI w 2025 roku, prelegent Paul Roetzer odniósł się do komentarzy innego legendarnego pisarza, Paula Schradera, autora Taxi Driver i współscenarzysty Toro Salvaje. Oba filmy znajdują się praktycznie na każdej liście najlepszych filmów w historii, znane z eksploracji ludzkiej kondycji.

Ale Schrader powiedział coś na początku tego roku, co zniszczyło iluzję, że kreatywność jest bezpieczna przed zakłóceniami.

„Właśnie zdałem sobie sprawę, że AI jest mądrzejsza ode mnie”, powiedział dla The Independent.
„Ma lepsze pomysły i bardziej efektywne sposoby ich realizacji.”

Po eksperymentach z ChatGPT, Schrader powiedział, że kiedy dał modelowi jeden ze swoich starych scenariuszy, „pięć sekund później odpowiedział komentarzami tak dobrymi lub lepszymi niż jakiekolwiek, jakie kiedykolwiek otrzymał”.
Przyznał, że każdy pomysł, który produkował, był „dobry, oryginalny i dobrze rozwinięty”.

Dla pisarza, którego kariera charakteryzowała się samotnością, winą i obsesją, to uznanie było sejsmiczne.
Maszyna weszła do świątyni sztuki i udowodniła, że także może się modlić.

Ruch 37: Moment, w którym maszyna nas zaskoczyła

Uznanie Schradera odzwierciedla jeden z najsłynniejszych momentów w historii AI: Ruch 37.

W 2016 roku, DeepMind AlphaGo z Google, AI zaprojektowana do gry w starą grę Go, zmierzyła się z mistrzem świata w spotkaniu oglądanym przez 200 milionów osób. Maszyna wykonała ruch tak niezwykły, że komentatorzy uznali go za błąd. Ruch 37 wydawał się irracjonalny, aż przestał być. Okazał się genialny, kreatywny i decydujący.

Mistrz pozostał sparaliżowany przez niedowierzanie. Widać to było na jego twarzy: maszyna po prostu myślała w inny sposób.

To był moment, w którym świat zdał sobie sprawę, że maszyny mogą tworzyć, a nie tylko obliczać.
Wyznanie Schradera to ruch 37 sztuki, moment, w którym naśladowanie staje się wynalazkiem.

Ruch 78: Współpraca

Ale jest inna część tej historii, która często jest zapomniana. Po przegranej z AlphaGo, gracz ludzki zaatakował w czwartej partii ruchem 78, zdumiewającą kontrakcją, która na chwilę przewyższyła maszynę. DeepMind później zauważyło, że AlphaGo przypisało temu, że człowiek znajdzie ten ruch, jedynie 0,7% prawdopodobieństwa. Analitycy ocenili to jako „najbardziej genialny ruch, jaki kiedykolwiek wykonał człowiek”.

Ruch 78 symbolizuje naszą przyszłość: nie porażkę, ale współpracę.
Człowiek, który uczy się od maszyny i ewoluuje z nią.
Nie odrzucił AlphaGo, wchłonął ją.

To jest lekcja dla twórców, inwestorów i liderów dzisiaj. Era AI nie polega na tym, że automatyzacja nas zastępuje, ale na tym, że wzmocnienie nas redefiniuje. Ci, którzy się opierają, osłabną. Ci, którzy współpracują, się rozwiną. Jeśli nie widzieliście dokumentu AlphaGo, warto go zobaczyć.

Moment Ruchu 37 dla pracowników wiedzy

Paul Roetzer nazywa to „momentem Ruchu 37 dla pracowników wiedzy”.
To ten moment, w którym zdajesz sobie sprawę, że AI może przewyższyć cię w zadaniu, które uważasz za definiujące twoją wartość.
Dla niektórych jest to przerażające. Dla innych jest to wyzwalające.

Roetzer twierdzi, że prawdziwa szansa nie leży w poprawie o 10 procent, ale w myśleniu 10 razy lepszym.
AI nie tylko przyspiesza pracę, ale również umożliwia nowe rodzaje pracy. Odkrycie Schradera, że ChatGPT potrafi generować pomysły szybciej niż legenda Hollywood, nie stanowi zagrożenia dla kreatywności, lecz jest przebłyskiem wykładniczej wyobraźni.

Ben Affleck przeciwko Paulowi Schraderowi

Affleck reprezentuje pocieszenie w zaprzeczeniu.
Schrader reprezentuje odwagę odkrycia.

Obaj są narratorami. Jeden wierzy, że kreatywność nie może być powielana; drugi widział, jak to się dzieje.
Odkrycie Schradera nie polega na tym, że AI pisze lepiej, ale na tym, że AI pisze inaczej.
Podobnie, ruch 37 nie był „mądrzejszy” od swojego przeciwnika; był obcy, zaskakujący i głęboko skuteczny.

Kreatywność nie umiera; różnicuje się.
Sceptycy, zarówno w Hollywood, jak i w finansach, bronią tożsamości, a nie rzeczywistości.

Sceptycyzm często nie jest niczym innym jak strachem przebranym w smoking.

Przyszły agent

Wkrótce wkraczamy w erę agentów AI, maszyny, które działają, rozumują i współpracują.
Humanoidy wkrótce wejdą do świata pracy. Agenci AI będą prowadzić spotkania, projektować kampanie i pisać scenariusze. Maszyna nie tylko pomoże; współtworzy.

To nie jest science fiction. To kontynuacja Ruchu 37, a tym razem ludzie grają Ruch 78.
Pytanie brzmi, czy zrobimy ten krok odważnie czy z nostalgią.

Autor Toro Salvaje już zdecydował się przyjąć maszynę.
Ben Affleck, jak wielu z nas, nadal trzyma pióro, czekając.

Ale prawda jest taka, że Shakespeare nie pisał piórem. Pisał każdą narzędziem, które pomogło mu osiągnąć wieczność.

AI to tylko następny krok

Historia ruchu 78 ze spotkania AlphaGo ilustruje, dlaczego nie powinniśmy bać się AI ani lekceważyć jej mocy.
W tej partii, gracz ludzki, stawiając czoła temu, co wydawało się niepokonaną maszyną, wykonał ruch tak kreatywny i nieoczekiwany, że nawet AI go nie przewidziało. Ten prosty akt intuicji ujawnił głębszą prawdę: inteligencja sztuczna może wyzwać nas do myślenia inaczej, rozszerzając granice wyobraźni, zamiast ją zastępować.

Lekcja jest jasna: ci, którzy przyjmą AI od samego początku, nauczą się szybciej, dostosują się wcześniej i będą lepiej przygotowani na przyszłość, w której ludzka wizja i inteligencja sztuczna będą współpracować, aby osiągnąć to, czego żadna z nich nie mogłaby osiągnąć samodzielnie.

AI nie oznacza końca kreatywności.
To jej ewolucja.
AI to tylko następny krok.

\u003ct-169/\u003e

\u003cc-28/\u003e

\u003cc-208/\u003e