Granice dzielą mapy. Ale nie mogą podzielić pamięci.
W świecie, gdzie wojny zacierają domy, a dokumenty są palone, blockchain oferuje coś delikatnego, a zarazem głębokiego — sposób na istnienie, gdy wszystko inne zostało odebrane.
Wyobraź sobie uchodźcę przekraczającego granicę bez dokumentów, bez banku, bez dowodu na to, kim są — z wyjątkiem portfela.
Łańcuch słów. Klucz prywatny.
Ich tożsamość, zachowana nie przez rządy, ale przez kryptografię.
To radykalna forma godności — posiadanie siebie, nawet gdy świat wymazał twoje imię.
Blockchain, w swoim najczystszym sensie, nigdy nie był tylko dla traderów.
Był dla przesiedlonych, niewidocznych, zapomnianych — tych, którzy potrzebowali systemu, który nie mógł być skorumpowany, cenzurowany ani utracony w ogniu.
Kiedy tożsamość żyje w łańcuchu, żadna ściana nie może jej powstrzymać.
Hashtagi:
#BlockchainForGood #CryptoHumanRights #DigitalIdentity #Web3Freedom #EthereumHope

