To nie jest tak po prostu wygodne, duże wydatki wymagają „rozpoznawania twarzy”.

Ciocia Zhang wpłaciła USDT numerem telefonu, przelała 50 złotych wnukowi na zakup przyborów szkolnych, wystarczyło wpisać kod weryfikacyjny, to było bardzo wygodne; ale ostatnio chciała przelać 2000 złotych do syna w rodzinnym mieście, a aplikacja zasugerowała „należy przeprowadzić rozpoznawanie twarzy” - to nie jest „męczenie ludzi” przez Plasma, lecz obawa przed kradzieżą numeru telefonu do przelewania dużych kwot, specjalnie ustalony „próg bezpieczeństwa”.

Jak w sklepie z suszonymi rybami Pupu: Klient bierze 10 torebek suszonych ryb, podaje numer telefonu i tyle; ale jeśli chce wziąć 100 torebek, Pupu musi poprosić klienta o okazanie dowodu osobistego, aby potwierdzić tożsamość - „wygoda” lekkiej weryfikacji nie jest bezgraniczna, trzeba znaleźć równowagę między „bezproblemowością” a „bezpieczeństwem”, aby starsi ludzie mogli naprawdę czuć się bezpiecznie przechowując duże pieniądze.

Najpierw mówimy o "granicy bezpieczeństwa": małe przelewy można robić swobodnie, duże muszą być dodatkowo weryfikowane, nie obawiaj się, że ktoś może oszukiwać.

Plasma dzieli operacje na dwie kategorie: "małe codzienne" i "duże ważne".

• Zwykle przesyłając kilkadziesiąt lub kilkaset dolarów, aby dać wnukowi kieszonkowe, lub wymieniając pieniądze z sąsiadem, wystarczy lekka weryfikacja "numer telefonu + kod weryfikacyjny", tak jak w Pupu, gdzie można odebrać 10 torebek rybnych, podając numer telefonu, co nie opóźnia sprawy;

• Jeśli przesyłasz kilka tysięcy lub dziesiątki tysięcy dolarów, lub chcesz wymienić USDT na lokalną walutę, musisz dodać dodatkową weryfikację — albo rozpoznawanie twarzy, albo podać numer dowodu osobistego, aby potwierdzić, że to ty wykonujesz operację, tak jak w Pupu, gdzie odbierając 100 torebek rybnych, sprawdzają dowód osobisty, aby zapobiec sytuacji, w której ktoś znalazł telefon i podszywa się pod klienta, aby odebrać wszystkie ryby.

Dziadek Li ostatnio chciał przesłać 3000 dolarów swojej wnuczce w USA, aplikacja poprosiła go, aby mrugnął do kamery, a po kilku sekundach weryfikacja była zakończona. Powiedział: "Chociaż to dodatkowy krok, czuję się spokojniej — nawet jeśli zgubię telefon, nikt nie będzie mógł przesłać moich pieniędzy!"

Mówiąc o tym, co dziadkowie najbardziej się martwią: czy to takie wygodne, to czy nie jest niebezpieczne?

Ciocia Zhang na początku też się martwiła: "Nie muszę pamiętać klucza prywatnego, tylko używam numeru telefonu, czy jeśli ktoś zna mój numer telefonu, może przesłać mi pieniądze?" W rzeczywistości Plasma już to przemyślało —

Po pierwsze, samo posiadanie numeru telefonu nie wystarczy, potrzebny jest "kod weryfikacyjny SMS", który tylko właściciel telefonu może otrzymać, tak jak w Pupu, gdzie klient podaje numer telefonu, ale musi również otrzymać SMS, aby odebrać ryby;

Po drugie, nawet jeśli ktoś weźmie telefon, aby przesłać dużą kwotę pieniędzy, musi być rozpoznawanie twarzy, w przeciwnym razie nie przejdzie, tak jak złodziej, nawet jeśli ma telefon klienta, aby odebrać 100 torebek rybnych, również musi pokazać dowód osobisty, więc nie ma szans na oszustwo;

Po trzecie, jeśli telefon naprawdę zostanie zgubiony, wystarczy szybko skontaktować się z Plasma, aby zmienić numer telefonu, a stary numer przestaje być ważny, tak jak klienci Pupu, którzy zgubili telefon, kontaktują się z administracją, aby uzyskać nowy numer, a złodziej, mając stary telefon, nie odbierze rybnych przekąsek.

Mówiąc krótko, lekkie weryfikacje Plasma to zmiana tego, co dziadkowie uważają za "skomplikowane" i "niebezpieczne" na "proste" i "zabezpieczone": nie trzeba pamiętać skomplikowanych haseł, wystarczy numer telefonu, aby przechować USDT; nie trzeba się martwić o zgubienie pieniędzy, można je odzyskać; nie trzeba się obawiać, że ktoś ukradnie lub przekaże pieniądze, a duże operacje wymagają dodatkowej weryfikacji — tak jak w sklepie rybnym Pupu, gdzie dziadkowie mogą po prostu podać numer telefonu, aby odebrać towar, a przy większym odbiorze sprawdzają dowód osobisty, co sprawia, że wszyscy "są spokojni i bezpieczni", nawet dziadkowie, którzy mają słabą pamięć, mogą spokojnie przechować USDT.