Nie spodziewałem się, że codziennie na Twitterze i w parku zobaczę tylu rzekomych mistrzów, którzy nagle zarabiają kilka milionów, dziesiątki milionów. O pomijaniu edytowania zdjęć i hedgingu nie wspomnę, jest też sporo osób, które prowadzą rzeczywiste transakcje z wysoką dźwignią. Czyż nie zarabiają tyle? Czyż nie zarabiają codziennie? Dlaczego ja, z dźwignią poniżej 2 razy, która jest bliska handlu spot, jestem na 7. miejscu w rankingu zwycięzców na Binance w strefie copy tradingu???
Często czytam na Twitterze o mistrzach zarabiających, co mnie stresowało, ale teraz się nie stresuję, niska dźwignia to właściwa droga.