Po 16 latach i 1,83 biliona dolarów globalnej walidacji, w końcu rozumiem, co Bitcoin naprawdę reprezentuje.
To nie jest „cyfrowe złoto”, nie jest aplikacją płatniczą, ani nawet tradycyjnymi pieniędzmi.
$BTC Bitcoin jest pierwszą instytucją w historii ludzkości, której autorytet pochodzi z fizyki, a nie polityki.
Twoje saldo bankowe istnieje, ponieważ rząd pozwala mu istnieć.
Mogą go zamrozić. Napompować. Przepisać zasady z dnia na dzień.
Bitcoin istnieje, ponieważ prawa termodynamiki zmuszają go do istnienia.
Każdy blok wymaga około 281 700 dolarów energii do wyprodukowania.
Nie możesz wydrukować energii. Nie możesz lobbować, by obejść fizykę.
Przepisywanie 24 godzin Bitcoina wymaga około 40 milionów dolarów w energii elektrycznej.
Przepisywanie 24 godzin bankowości?
Tylko jeden telefon.
I dlatego Bitcoin ciągle rośnie.
Nie z powodu szumu, nie z powodu wiary…
ale ponieważ matematyka się nie wygina.
Prawo Metcalfe’a mapowało cenę Bitcoina z niemal 90% dokładnością przez 15 lat.
Teoria gier wyjaśnia, dlaczego nie zdarzył się ani jeden udany atak przez 16 lat.
Termodynamika wyjaśnia, dlaczego atakowanie Bitcoina jest zawsze droższe niż jego obrona.
Trzy prawa naukowe.
Szesnaście lat wyników w realnym świecie.
$1.83 biliona w dowodach.
Każda waluta w historii mówiła: „Zaufaj nam.”
Bitcoin po prostu mówi: „Zweryfikuj to.”
Przez 5 000 lat pieniądz zależał od królów, rządów i instytucji.
Przez 16 lat pieniądz zależał od praw fizyki.
Nie potrzebujesz wiary w Bitcoina.
Tak jak nikt nie potrzebował wiary w internet w 2005 roku.
Ludzie myśleli, że TCP/IP to też moda — aż świat został na tym zbudowany.
Wzór nigdy się nie zmienia:
Systemy, które eliminują zaufanie, zawsze wygrywają.
Nie natychmiast.
Nie z dnia na dzień.
Ale w końcu.
Ponieważ fizyka się nie panikuje.
Fizyka się nie kłamie.
A fizyka się nie negocjuje.
