Cześć, drodzy…

Jestem Dr. Hodlstein, emerytowany dziekan Wydziału HODL Avansowanego, krupier w wolnych chwilach i profesjonalny obserwator chaosu finansowego.

Proszę się rozgościć: dziś ruletka była tak czerwona, że wydawało się, że była w Brazylii bez ochrony przeciwsłonecznej.

❤️‍🔥 XRP: obietnica, która zawsze obiecuje… i nigdy nie spełnia.

XRP znów spadł..........Znowu.

Mimo ETF, wywiadów, dyskusji na temat regulacji i głębokich analiz, które obiecują „wkrótce wielki ruch”.

Si XRP byłby chłopakiem, byłby tym, który mówi „już prawie przyjeżdżam”, podczas gdy wciąż bierze prysznic.

Ci, którzy postawili na to mocno, dziś patrzą na swoje saldo z taką samą miną, jak ja, gdy pytają mnie, czy Ripple jest „na skraju eksplozji”.

Spoiler: nie eksplodował.

Była eksplozja, tak… rozczarowania i sprzedaży. Dziś znów pokazał swoją ulubioną dyscyplinę:

👉 Spadać, nawet gdy wszystko powinno rosnąć.

👉 Ignoruj ETF-y, ogłoszenia instytucjonalne i pozytywną narrację.

👉 Przypomnijmy sobie, że cierpliwość nie jest cnotą: to kara.

🟠 Bitcoin: Król poślizgnął się i pociągnął wszystkich ze sobą

Bitcoin spadł poniżej 90 K i wywołał ogólny strach. Maksymaliści już mówią, że „to zdrowa korekta”, ale rzeczywistość jest taka, że czerwony świecznik zostawił wielu z gastritis.

Kiedy Bitcoin kicha, altcoiny chorują.

Dziś dosłownie kaszlał krwią.

🟡 BOB vs BOB: multiversum zamieszania

I tutaj mieliśmy sitcomowy moment dnia.

Na Binance pojawił się BOB (Build on Bitcoin), a znaczna część społeczności wpadła w panikę, myśląc, że to oryginalny BOB (Build on BNB).

– „Wystawili BOB-a!”

– „To nie był…"

– „Ale mówi BOB.”

– „Tak, ale to nie jest mój BOB.”

– „Więc, jaki BOB jest tym BOB-em, który jest BOB-em?”

Całkowite zamieszanie.

Ludzie zobaczyli „BOB” i kupili to, co nie było. Inni sprzedali to, co było. Najczystszy i najbardziej edukacyjny chaos.

🟢 Czy jakaś moneta uratowała dzisiaj honor?

Toncoin (TON): cudownie wytrzymał ogólny spadek.

Kaspa (KAS): jak zawsze, robi swoje bez pytania o pozwolenie.

FLOKI: profesjonalny ocalały z chaosu; spadł, tak, ale nie wykoleił się.

$ELIZAOS (ELIZA): spadł, wzrósł, znalazł podłogę, ustabilizował się, nie panikował i znów wzrósł jak pierdnięcie nurka. Podczas gdy wszystkie monety zdawały się krzyczeć „ratunku!”, ELIZA serwowała mate na pokładzie, jak gdyby nic.

(To nie są rekomendacje. To po prostu ocaleni z Titanica w wersji krypto, na którym w tym tygodniu utonęła nawet Rose.)

Morał tygodnia:

W oceanie krypto nie ma kamizelek ratunkowych, tylko statki, które zapewniają, że są „niezatapialne”, dopóki nie natkną się na górę lodową o nazwie rynek czerwony. Nowi traderzy skaczą pierwsi, maksymaliści zostają grać na skrzypcach, a wieloryby… cóż, te zawsze unoszą się, nawet gdy statek łamie się na pół.

Jeśli coś wyjaśniło ten tydzień, to to, że nie ma kompasu, kapitana ani mapy, które uratują cię, gdy morze zdecyduje, że dziś czas na burzę.

Z poważaniem,

Dr. Hodlstein

Emerytowany Dziekan Finansowej Nawigacji, Specjalista od Cyklicznych Zatonięć i Emerytowany Kapitan Statku „Obiecuję Odbudować”.