Kiedy cena spada, ryzyko nie wzrasta. To okazja się pojawia.
Jednym z najczęstszych błędów w fazach korekty jest myślenie, że rozwiązaniem na zmniejszenie straty jest sprzedaż projektu, który spada, i bieganie do pierwszego, który rośnie. Zielony na wykresie reprezentuje to, co już się wydarzyło, a nie to, co ma się wydarzyć. Innymi słowy, wychodzisz z czegoś solidnego i wchodzisz spóźniony w ruch, który już miał miejsce.
Strata staje się rzeczywista dopiero po sprzedaży. Wyjście z ustrukturyzowanego projektu, tylko dlatego, że tymczasowo spada, może być właśnie tym, co uniemożliwia ci odbudowę, gdy rynek zacznie reagować. W większości przypadków ta impulsywna wymiana zwiększa ryzyko i jeszcze bardziej pogłębia stratę.
W chwilach korekty nie chodzi o ucieczkę. Chodzi o reorganizację. Ocena i praca nad zmniejszeniem średniego ticketu. Kto to rozumie, przewiduje strefę zysku, gdy cykl się odwróci. Rynek w spadku nie oznacza straty, oznacza okazję dla tych, którzy potrafią budować pozycję.
$EDEN $SIGMA $RHEA



