Kiedy ludzie romantyzują przyszłość gier w DAO, mówią o decentralizacji, własności społeczności i gospodarkach kierowanych przez graczy. Ale w momencie, gdy zaczynasz skalować poza małym kręgiem entuzjastów, rzeczywistość uderza cię w twarz: regulatorzy obserwują i próbują dowiedzieć się, czym dokładnie jest DAO gier. Jeśli uważnie śledziłeś @Yield Guild Games podróż YGG, prawdopodobnie zauważyłeś, jak ostrożnie i celowo musieli poruszać się w tym regulacyjnym labiryncie.
Problem zaczyna się od definicji. Regulatorzy uwielbiają definicje, ponieważ określają, jak coś powinno być opodatkowane, rządzone lub kontrolowane. Ale DAO gier nie pasują do żadnej tradycyjnej kategorii. Czy są grupami inwestycyjnymi, ponieważ wspólnie kupują NFT? Czy są społecznościami gier? Czy są zbiornikami crowdfundingowymi? Czy ich tokeny to papiery wartościowe? Żaden regulator nie ma jednoznacznej odpowiedzi, a ta niejednoznaczność stwarza tarcia dla wzrostu.
Weźmy pod uwagę kwestię klasyfikacji tokenów. Jeśli DAO emituje token, a ten token można zinterpretować jako obiecujący zyski finansowe związane z działalnością DAO, to wtedy alarm bezpieczeństwa zaczyna dzwonić. Większość DAO nauczyła się tego w trudny sposób. Ale YGG przyjęło ostrożniejsze podejście na początku, koncentrując swój token wokół zarządzania, dostępu i użyteczności ekosystemu, a nie oczekiwań zysku. To nie jest idealne, ale utrzymuje ich po bezpiecznej stronie obecnych regulacji.
Gdzie sprawy stają się jeszcze bardziej skomplikowane, to zarządzanie skarbem. Gry #DAOs często gromadzą fundusze na zakup aktywów: NFT, tokeny z gier partnerskich, a czasami nawet ziemię w wirtualnych światach. To wydaje się nieszkodliwe w kulturze Web3, ale z perspektywy regulacyjnej może wyglądać jak działalność związana z zarządzaniem funduszami. Zarządzanie funduszami zazwyczaj wymaga licencji, raportowania, kontroli zgodności i przejrzystości operacyjnej. DAO, tradycyjnie, doskonale radzą sobie z przejrzystością, ale nie z ustrukturyzowaną zgodnością.
Unikalne podejście YGG polega na decentralizacji ekosystemu na regiony: YGG SEA, YGG Japonia, YGG Filipiny, z których każdy działa w ramach lokalnych ram prawnych. To nie jest decentralizacja w ideologicznym sensie Web3, ale decentralizacja w sensie regulacyjnym. Pozwala im to na przestrzeganie przepisów w wielu jurysdykcjach, zachowując jednocześnie szerszą, globalną tożsamość DAO.
Innym poważnym problemem jest #kyc . Społeczność Web3 go nienawidzi. Regulatorzy go uwielbiają. A gamingowe DAO, zwłaszcza te, które rozdzielają nagrody, znajdują się w trudnej sytuacji. Jeśli DAO emituje tokeny lub rozdziela zyski z uczestnictwa w grach, regulatorzy mogą wymagać identyfikacji, aby zapobiec praniu pieniędzy lub unikaniu podatków. YGG ostatecznie wprowadziło surowsze wymagania KYC dla niektórych programów nagród - nie dlatego, że jest to anty-Web3, ale ponieważ to jedyny sposób na legalne działanie na dużą skalę.
Potem pojawia się pytanie, na które nikt nie chce odpowiedzieć: Czy gra na zarobek jest uważana za dochód? W niektórych krajach odpowiedź brzmi tak, jest to opodatkowany dochód. W innych jest traktowane jako zyski kapitałowe. W niektórych miejscach wciąż jest to regulacyjna czarna dziura. W czasie boomu P2E, rządy zostały zaskoczone, a gildie nagle znalazły się odpowiedzialne za pomoc graczom w zrozumieniu skomplikowanych implikacji podatkowych. YGG przyjęło podejście edukacyjne, oferując wskazówki bez przyjmowania odpowiedzialności prawnej za poszczególnych użytkowników - mądre, ale wciąż coś, na co większość DAO nie była przygotowana.
Kiedy naukowcy grali dla gildii takich jak YGG, czy byli pracownikami? Wykonawcami? Współpracownikami? Regulatorzy w niektórych krajach zadali to pytanie w szczytowym okresie popularności Axie Infinity. YGG uniknęło największej burzy regulacyjnej, podkreślając, że gracze mają kontrolę i wybór, zamiast być zatrudnionymi pracownikami.
Nie możemy mówić o wyzwaniach, nie odnosząc się do samej decentralizacji. Regulatorzy preferują odpowiedzialność: kogoś, do kogo można zadzwonić, kogoś, kogo można ukarać, kogoś, kogo można pociągnąć do odpowiedzialności. DAO z definicji zacierają tę odpowiedzialność. Hybrydowy model YGG, w którym zarządzanie jest zdecentralizowane, ale operacje są wspierane przez rozpoznawalne struktury prawne, to prawdopodobnie jedyna zrównoważona droga, dopóki regulatorzy nie nadrobią zaległości.
Na koniec, gamingowe DAO żyją w szarej strefie - zbyt innowacyjne dla istniejących przepisów, ale zbyt duże, by je zignorować. Historia YGG pokazuje, że przetrwanie w tej przestrzeni wymaga więcej niż ideologii decentralizacji. Wymaga elastyczności, świadomości prawnej i chęci budowania mostów między kulturą Web3 a regulacjami rzeczywistego świata.
Szczerze mówiąc, jeśli gamingowe DAO chcą przetrwać, to jest to model, który będą musiały naśladować.

