Coś brzydkiego wciąż powtarza się na tym rynku:

SAHARA
SAHARAUSDT
0.01571
-0.88%

„Legitne” tokeny spadają o -40% do -90% w jednej świecy… podczas gdy są notowane na największych giełdach.

Dziś to było $SAHARA – świeża hossa, pionowy knot w górę, potem jedna świeca 5m, która zatarła ogromny kawałek ceny i pozostawiła zarówno traderów spotowych, jak i marżowych zszokowanych.

Przed tym mieliśmy $JELLYJELLY , a wcześniej $OM podobna historia: agresywne notowanie, silna narracja, potem brutalna zapaść, która bardziej przypominała pułapkę niż „normalną korektę”.

Nazwij to pułapką, nazwij to zaplanowanymi likwidacjami, nazwij to „złym projektem płynności”. Dla osoby, która kupuje na rynku na szczycie, rezultat jest taki sam: konto zniszczone.

Co to naprawdę pokazuje:

• Duże notowanie CEX ≠ bezpieczeństwo

• Cienka płynność + skoncentrowana podaż to naładowana broń

• Notowania pierwszego dnia są tylko dla małych rozmiarów, a nie zakładów zmieniających życie

Giełdy wciąż mówią o „ochronie użytkowników”, a jednak zatwierdzają monety z clownowym poziomem tokenomiki i bez realnych zabezpieczeń, a potem udają zaskoczenie, gdy się zawalają.

A zespoły projektowe dokładnie wiedzą, kiedy odblokowania, notowania i marketing się zbiegają. Jeśli pozwolą detalistom wejść w pułapkę, to nie jest przypadek. To wybór.

Dopóki CEX-y nie podniosą swoich standardów, a zespoły nie zaprojektują uczciwszych uruchomień, traktuj każde błyszczące nowe notowanie jako potencjalną zasadzkę i wielkość jakbyś był ostatnim, który wychodzi, bo zbyt często, jesteś.