Wiele nowicjuszy, które po raz pierwszy stykają się z aktywami kryptowalutowymi, ciągle marzą o „szybkich pieniądzach”, co kończy się albo zakupem w szczytowym poziomie i uwięzieniem, albo niezdolnością utrzymać małych zysków, a na końcu tracą nawet kapitał początkowy. Przez 6 lat działam w tym środowisku i widziałam już wiele takich pułapek. Na tej podstawie opracowałam strategię przyjazną dla początkujących – nie trzeba stać się w nocy przy ekranie, nie trzeba zgadywać, czy cena wzrośnie czy spadnie. Wystarczy wykonywać kroki według planu i można spokojnie i stabilnie zwiększać zyski.
Logika główna: rozłóż „ryzyko” na mniejsze części i zawsze zostaw sobie drogę odwrotu
Najczęstszy błąd początkujących to włożenie całego kapitału naraz. Gdy cena spadnie, albo panika, albo nie ma środków na dalsze inwestowanie, a więc jedynie patrzy się, jak się traci. Moja strategia jest prosta: podziel kapitał, który chcesz włożyć, na 5 równych części.
Na przykład planujesz zainwestować 50 tysięcy, podziel to na 5 jednostek po 10 tysięcy; jeśli chcesz zainwestować 20 tysięcy, podziel to na 5 jednostek po 4000. Każdorazowo operuj tylko 1 jednostką, pozostałe 4 jednostki zawsze traktuj jako „poduszkę bezpieczeństwa”. Dzięki temu, nawet jeśli krótkoterminowy rynek spadnie, nadal masz pieniądze na dokupienie; nawet jeśli wzrośnie, możesz szybko zrealizować część zysku i nigdy nie wpadniesz w pasywną sytuację „pełnej pozycji”.
Kroki działania: tylko 3 zasady, które nowicjusz może łatwo zapamiętać.
Ta metoda nie wymaga analizy skomplikowanych wykresów K, ani nie trzeba patrzeć na żadne wskaźniki, wystarczy zapamiętać rytm „spadek dokup, wzrost sprzedaj”, konkretnie to 3 kroki:
Pierwsza inwestycja: wprowadź tylko 1 jednostkę jako podstawę, nie myśl o „kupowaniu na dnie”, ani nie czekaj na „najlepszy moment”, po wybraniu aktywa, po prostu kup 1 jednostkę zgodnie z bieżącą ceną. Na przykład, jeśli twoja jednostka to 10 tysięcy, wydaj 10 tysięcy na inwestycję, a pozostałe 40 tysięcy trzymaj w spokoju, nie spiesz się z działaniem.
Spadło, nie bój się dokupić: Jeśli cena spadnie o 10%, nie panikuj, to wręcz może obniżyć koszty. Na przykład, jeśli kupiłeś za 10 tysięcy, a cena spadła do 9000, dokup 1 jednostkę (zainwestuj dodatkowe 10 tysięcy), w tym momencie twoje średnie koszty spadną do 9500, a jeśli cena później wzrośnie powyżej 9500, będziesz mógł osiągnąć zysk, co jest znacznie łatwiejsze niż dla tych, którzy są w pełni zaangażowani po 10 tysiącach.
Wzrosło, sprzedaj: Jeśli cena wzrośnie o 10%, nie bądź chciwy, szybko sprzedaj 1 jednostkę, aby zrealizować ten zysk. Na przykład, jeśli kupiłeś za 10 tysięcy, a cena wzrosła do 11 tysięcy, sprzedaj 1 jednostkę odpowiadającą tej pozycji, a zysk 1000 złotych będzie pewny, a pozostałą pozycję trzymaj, nawet jeśli później cena spadnie, nie stracisz kapitału.
Tak to powtarzamy: Spadek o 10% dokup 1 jednostkę, wzrost o 10% sprzedaj 1 jednostkę, aż wyczerpiesz 5 jednostek kapitału (pełna pozycja), lub aż sprzedasz wszystkie posiadane jednostki (realizacja zysku). Wśród nowicjuszy, których uczyłem, ktoś użył tej metody i w ciągu pół roku dzięki małym fluktuacjom pomnożył swój zysk, osiągając 3 razy więcej niż ci, którzy działali chaotycznie.
Moje praktyczne zalecenia: nowicjusze nie wpadajcie w te 2 pułapki, zyski mogą się podwoić.
Ta strategia wydaje się prosta, ale nowicjusze mogą łatwo zbłądzić, dlatego na podstawie własnych doświadczeń daję 2 kluczowe przypomnienia:
Wybieraj tylko „główne aktywa”, nie dotykaj małych aktywów o niskiej wartości rynkowej. Wiele nowicjuszy uważa, że „małe monety rosną szybko”, ale to także niesie wysokie ryzyko - mogą spaść o 50% w ciągu jednego dnia i nie ma szans na dokupienie. Zawsze sugeruję nowicjuszom, aby zaczynali od głównych aktywów, takich jak Bitcoin czy Ethereum, które mają stosunkowo łagodną zmienność i dobrą płynność. Nawet jeśli spadną, istnieje szansa na odbicie, a sytuacja „nie da się sprzedać” nie wystąpi.
Nie marnuj nieużywanych funduszy, użyj stabilnych narzędzi, aby zarobić „dodatkowe zyski”. W tej strategii 5 jednostek kapitału nie zostanie jednocześnie wykorzystanych, a nieużywane pieniądze można umieścić w stabilnych narzędziach finansowych w zgodnych z przepisami platformach, które codziennie przynoszą niewielkie odsetki, co odpowiada „zarabianiu podczas czekania na rynek”. Na przykład, jeśli masz 40 tysięcy, które nie są używane, przy dziennym procencie 0,02%, możesz zarobić 8 złotych dziennie, co w dłuższej perspektywie również stanowi zysk, a nie wpływa na późniejsze dokupywanie.
Na koniec powiem szczerze: nowicjusze nie szukajcie „szybkiego wzbogacenia”.
Widziałem zbyt wielu nowicjuszy, którzy od razu chcą pomnożyć swoje fundusze na podstawie jednego ruchu na rynku, a w rzeczywistości tracą kapitał. Rynek kryptowalut nie jest kasynem, ci, którzy naprawdę potrafią zarabiać w dłuższej perspektywie, to ci, którzy opierają się na „stabilności”, kontrolują ryzyko, zabezpieczają małe zyski i powoli gromadzą kapitał.
Korzystając z mojej strategii „5 jednostek na schodach”, nawet jeśli jesteś zupełnym nowicjuszem, możesz uniknąć 80% pułapek. Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej o analizie mainstreamowych aktywów, lub chcecie wiedzieć, jak wybierać stabilne narzędzia dla nieużywanych funduszy, możecie mnie obserwować, wkrótce podzielę się większą ilością praktycznych materiałów.

