W zeszłym tygodniu jeden z moich znajomych napisał do mnie: „Ta sytuacja na rynku jest szalona! Jak pralka, która utknęła, kręci się już od dwóch miesięcy, nie mówiąc o falach, nawet bąbelków nie widziałem, co za zniszczony rynek, co można tu robić?”

Nie skrytykowałem go bezpośrednio, uśmiechając się, wyciągnąłem telefon i otworzyłem zrzut ekranu konta — od początkowego kapitału, który pozwalał kupić tylko kilka setek akcji, do teraz, gdy mogę swobodnie pokrywać wydatki domowe, a nawet odkładać na nowy samochód, nie było ani jednego ryzykownego zakupu, wszystko opiera się na trzech prostych, ale praktycznych zasadach operacyjnych.

Nie wierzysz? To wszystko są zasady przetrwania, które opracowałem po wpadnięciu w pułapki obniżenia wartości i zapłaceniu pięciocyfrowych opłat, nowicjusze mogą unikać pułapek, a doświadczeni mogą wzmocnić swoje umiejętności, pamiętaj, aby to zapisać, żeby nie zgubić się w chwili paniki podczas wahań!

Pierwsza zasada: daj funduszom „kuloodporną kamizelkę”, podziel pozycję na trzy części, nie panikuj ani przy wzrostach, ani przy spadkach​

Obecnie na tym rynku, twierdzenie, że mamy rynek byka, jest zbyt wczesne, a mówienie o rynku niedźwiedzia jest naciągane, zdecydowanie „rynek Schrödingera”. Moje zarządzanie funduszami nigdy nie polega na obstawianiu wszystkiego w jedną stronę, ale na podziale na trzech różniących się charakterem współlokatorów, z których każdy ma swoje zadanie:​

  • Krótkoterminowy handel (dla niecierpliwych): maksymalnie dwa ruchy dziennie, cel bardzo jasny — zarobić na filiżankę Starbucks (20 - 30 zł) i szybko się wycofać, nigdy nie być chciwym na sekundę więcej. Nawet jeśli tego dnia rynek wygląda bardzo dobrze, po czasie trzeba się wycofać, bezwzględnie nie być „chciwym inwestorem”;

  • Długoterminowy handel (dla cierpliwych): ta część pieniędzy jest najbardziej „leniwa”, czeka na dwa sygnały: przecięcie średniej kroczącej na wykresie tygodniowym + przebicie wcześniejszego szczytu, brak jednego z nich oznacza brak wejścia. Gdy już wejdę, po osiągnięciu 30% zysku natychmiast wyciągam połowę — nie jest to zwiększanie pozycji, to realne zyski w kieszeni, albo oszczędzam, albo kupuję coś dla rodziny, w zeszłym roku dzięki tej części pieniędzy kupiłem automatyczną kuwetę dla kota;​

  • Zapasowa pozycja (rezerwa): specjalnie przeznaczona do przejmowania wysokiej jakości pozycji, które zostały mocno zranione przez rynek, pamiętaj! W niestabilnym rynku absolutnie nie inwestuj nowych pieniędzy, zapasowa pozycja wykorzystuje tylko wcześniej nieużywane środki na koncie, nowe pieniądze to tylko opłata dla właściciela kasyna, krwawa lekcja!​

Druga zasada: bądź „mistrzem wyborów” na rynku, nie zgaduj na ślepo, tylko czekaj na wyraźne sygnały​

Najgorsze dla nowicjuszy to nie utrata dużych pieniędzy, lecz granie na „monetę” w niestabilnym rynku — kupowanie drogo i sprzedawanie tanio, rano trochę zarobić, po południu stracić, a na końcu zapłacić dużą ilość prowizji, podczas gdy konto stoi w miejscu. ​

Moja zasada działania jest tylko jedna: łapać sygnały „podwójnego uderzenia Davidsona” na poziomie dziennym — musi być spełniony warunek, że MA30 stabilnie znajduje się nad MA60, a wolumen musi przekroczyć niedawny szczyt, brak jednego z tych warunków jest niedopuszczalny. ​

Inny czas? Wolę iść na siłownię i podnosić ciężary, niż wpatrywać się w wykresy minutowe. W tym roku do tej pory 217 dni to niestabilny rynek, a moi znajomi, którzy codziennie śledzą wykresy minutowe „tańcząc”, wydali tylko na prowizje wystarczająco, aby kupić dziesięć bieżni. A ja w dźwięku uderzeń talerzy, cicho uniknąłem osiemdziesięciu procent pułapek na fałszywy wzrost, to jest „nie działać na ślepo” w moim przekonaniu. ​

Trzecia zasada: daj sobie „odzież ochronną”, zarządzanie ryzykiem jest ważniejsze niż zarabianie pieniędzy, ludzka natura jest największym wrogiem​

Widziałem zbyt wielu ludzi, którzy doskonale opanowali technikę, a na końcu i tak kończyli z likwidacją. W rzeczywistości ostatecznym powodem likwidacji nigdy nie jest rynek, ale niemożność kontrolowania rąk i nieodparta chciwość. Moje „autodestrukcyjne zarządzanie ryzykiem”, choć surowe, ratuje życie:​

  1. Gdy strata na jednej transakcji osiągnie 3%, natychmiast zamknij pozycję! Nie czekaj na przypomnienie systemu, nie miej złudzeń, że „jeszcze chwilę, a odbije”, twój przycisk stop loss powinien działać szybciej niż decyzja twojej dziewczyny o zakończeniu związku;​

  1. Gdy zyski przekroczą 10%, natychmiast ustal stop loss na poziomie kosztów. Nawet jeśli później rynek się skoryguje, przynajmniej nie stracisz kapitału, to nazywa się „ochranianiem owoców zwycięstwa”;​

  1. Każdej nocy o 23:00 regularnie odinstalowuję aplikację handlową! Jeśli raz poświęcę noc na obserwację rynku, zakazuję sobie handlu przez dzień, ta zasada jest surowsza niż rzucenie palenia. ​

Osoby z nerwami, zapamiętajcie tę frazę: za każdym razem, gdy chcecie otworzyć aplikację i działać na ślepo, najpierw powtórzcie to trzy razy: „Przyszedłem tu, aby zarabiać, nie aby być zawodnikiem na rynku finansowym (serce 7), nie ma potrzeby codziennie zakochiwać się w wykresach K”.​

Na koniec powiem coś szczerego​

W czasach, gdy mamy walkę między bykami a niedźwiedziami, prawdziwie zarabiają ci, którzy nigdy nie szukają emocji w wykresach K, ale ci, którzy potrafią zachować spokój i przestrzegać dyscypliny, „stabilni gracze”.​

Gdy rynek zaczyna szaleńczo rozdawać „przepustki dla inwestorów”, twoja kuloodporna kamizelka i odzież ochronna będą bardziej wiarygodne niż jakiekolwiek wskaźniki techniczne. Gdy następnym razem przyjdzie rynek, na pewno podziękujesz sobie za to, że teraz założyłeś „dyscyplinującą obrożę”.​

W końcu, niezależnie od tego, czy w świecie kryptowalut, czy na giełdzie, pieniądze, które można stabilnie zdobyć, zawsze należą do tych, którzy zamykają chciwość w klatce i mają dyscyplinę w swojej naturze. ##加密市场反弹