Patrząc na wykres K, wiele osób uważa, że to jak czytanie nieznanego tekstu, mnóstwo słupków i cieni krąży wkoło.
W rzeczywistości to nie jest takie skomplikowane, bardziej przypomina dziennik pisany przez rynek każdego dnia.
Skupiając się na jednym słupku K, tak naprawdę patrzysz na cztery liczby:
Gdzie zaczyna się dzień (otwarcie), do jakiego miejsca dotarł (maksimum), do jakiego miejsca spadł (minimum), a na końcu w jakim miejscu się zatrzymał (zamknięcie).
Ta grubsza część pośrodku nazywa się ciałem i reprezentuje drogę przebywaną między otwarciem a zamknięciem. Czerwone ciało oznacza, że zamknięcie jest wyższe niż otwarcie, dzisiaj można uznać za dzień wzrostu; zielone ciało to odwrotność.
Te dwie cienkie linie u góry i na dole to cienie.
Cień górny to miejsce, do którego kiedyś dotarł, ale nie ustabilizował się, jakby skoczył i dotknął sufitu, a potem spadł;
Cień dolny to miejsce, do którego kiedyś spadł, ale został podniesiony, jakby zszedł w dół, a potem został odbity.
Im dłuższy cień, tym bardziej intensywne były próby w tym kierunku, oraz tym silniejszy był napotkany opór lub wsparcie.
Jednak oglądanie tylko jednego słupka K może prowadzić do błędnych wniosków.
Rynek, podobnie jak ludzie, nie da się łatwo zrozumieć jednym zdaniem, trzeba spojrzeć na całą fabułę.
Na przykład, jeśli kilka kolejnych pełnych czerwonych słupków idzie w górę (czerwone trzy żołnierze), to oznacza silny nastrój byka; jeśli na wysokim poziomie pojawia się długi cień górny, zwłaszcza przy dużych wolumenach, to tak jakby ktoś wspiął się na wysokość i machał flagą mówiąc "Jestem zmęczony", co może być sygnałem wyczerpania sił.
A te, które mają otwarcie i zamknięcie niemal obok siebie, z długim cieniem, które pojawiają się po gwałtownych wahaniach, często oznaczają, że obie strony tymczasowo zawarły rozejm, a następny krok może wymagać wyboru kierunku.
Najważniejsza rzecz, wykresu K nie można oceniać w próżni.
Podobny długi cień dolny, pojawiający się po długim spadku, może oznaczać nadzieję na odbicie; pojawiający się na wysokim poziomie po długim wzroście, może być odwrotnie, sygnałem do spadku.
To tak, jakby ta sama fraza "Nie mam nic", miała zupełnie inne znaczenie w różnych okolicznościach.
Dlatego, patrząc na wykres K, nie zapominaj, co każdy kształt oznacza.
Najpierw zobacz, w jakiej pozycji znajduje się cena w tym momencie w kontekście dużego trendu, a następnie poczuj ślady walki pomiędzy stronami kupującymi a sprzedającymi za tymi "słupkami" i "liniami".
Nie jest w stanie przewidzieć, czy jutro na pewno wzrośnie czy spadnie, ale może powiedzieć ci, kto dzisiaj bardziej się starał, a kto pokazał oznaki zmęczenia.
Wszystkie historie i emocje rynku są ukryte w tym czerwono-zielonym rytmie.
Zrozumiejąc to, zyskujesz narzędzie do słuchania języka rynku.