Po 30 latach pracy w internecie, przeżywszy obietnice takie jak Second Life i wiele innych, nauczyłem się rozpoznawać, kiedy coś może być naprawdę przełomowe. Brazylijczyk, z jego odważną kulturą i awangardowym duchem, zawsze był wczesnym adopcyjstą technologii, które mogą zmienić życie.

Bycie częścią zespołu przedsiębiorczości Facebooka dało mi wyjątkowy wgląd w wyzwanie związane z skalowaniem innowacji z kapilarnością, kulturą i masową adopcją. Dlatego projekt World tak bardzo mnie interesuje — a jednocześnie budzi we mnie duże obawy.
World App: Reklamy OK. Ale co naprawdę się liczy, nie świeci.
Oficjalne reklamy grudniowe były, w najlepszym razie, średnie.
Prawdziwym punktem kulminacyjnym, moim zdaniem, był powrót World Chat — który początkowo wydawał się być wycofany, ale powrócił z siłą, teraz na solidnych podstawach korzystając z protokołu XMTP. To wykracza poza płatności: przywraca ducha cypherpunków i idealistów zdecentralizowanej sieci, z narzędziami disruptywnymi i celem.

Tego rodzaju infrastruktura jest dla tych, którzy szukają budowania na solidnych podstawach. A "solidna podstawa" jest, tak, mantrą technologiczną. Problem w tym, że ludzka solidność jest nieobecna.
Ludzka słabość: pięta achillesowa World
Jak w każdym projekcie zdecentralizowanym, kultura stanowi co najmniej 50% sukcesu. Jednak w World, stanowi 1%. Brak wysiłku w budowanie społeczności, tożsamości i poczucia przynależności hamuje zdrowy rozwój ekosystemu.

W scenariuszu Web3, gdzie toczy się prawdziwy wyścig o zaangażowanie społeczności, żaden projekt nie jest wyspą. Kluczowe jest budowanie mostów z organizacjami takimi jak Uniswap, Base, Polkadot i ekosystem Ethereum. World jednak w tym aspekcie zawodzi.
Przyszłość tego projektu będzie zależała od następnych miesięcy i następnych dwóch lat. Będą wydarzenia i decyzje, które mogą określić, czy World będzie rzeczywiście wiarygodnym i potrzebnym rozwiązaniem w erze IA — czy tylko kolejnym zagubionym pomysłem.
Studia przypadków, takie jak te, które rozwijamy w Confraria Web3, są kluczowe dla wykazania zastosowania. W końcu, World to technologia o wysokiej złożoności, z rzeczywistym potencjałem wpływu społecznego. Ale siła bez odpowiedzialności to pułapka.
I pozostaje pytanie, które nie daje spokoju:
Gdyby nie było pieniędzy zaangażowanych, ile osób nadal pracowałoby nad tym projektem?
Internet, który zmienia się zbyt szybko
Sposób, w jaki wchodzimy w interakcje w sieci, się zmienia. IA przyspiesza wszystko.
World Network obiecuje być warstwą zaufania i weryfikacji cyfrowej dla platform i usług. Z World App jako bramą, niedawne reklamy obejmowały:
Integracja z Tinderem
Konta wirtualne
Nowe stablecoiny i aktywa
Funkcjonalność zysków (Earn)
Mini Apps ultrapassando 2 miliardów użyć
Powrót World Chat
Jednak za tymi liczbami kryje się krucha i zdezorganizowana struktura społecznościowa.
A co jeśli wszystko pójdzie źle?
Przyglądając się sprawom bardziej realistycznie (i mniej idealistycznie), prawda jest taka, że World boryka się z poważnymi problemami strukturalnymi, a zaangażowanie społeczności jest słabe, scentralizowane lub nieistniejące. Niestety, to jest powszechne w uniwersum Web3, gdzie wiele projektów napotyka poważne bariery regulacyjne i nadal dąży do strategicznej dojrzałości.
Projekty disruptywne przyciągają uwagę — dobrą i złą. World, którą obserwuję od dnia 1 (gdy była tylko polem do newslettera, które nigdy nie zostało użyte), stawia ważne kroki, ale gubi się w ludziach.
Była sprzedaż wyprzedażowa Orbs bez skutecznej komunikacji. Byli tacy, którzy mintowali okolicznościowe NFT, aktywnie uczestniczyli w World Chain — a mimo to ich działania zostały zignorowane. Brakuje uznania. Brakuje połączenia.
Źle zaplanowany lejek
World intensywnie pracuje nad otwarciem górnej części lejka, ale całkowicie ignoruje środek i dół. Wszyscy wiemy, jak trudno zdobyć uwagę — ale ci, którzy pracują z technologią i komunikacją, wiedzą, że utrzymanie zaangażowania jest jeszcze trudniejsze.

Wydaje się miliony na przyciąganie, ale nie ma minimalnego wysiłku, aby utrzymać najbardziej zaangażowanych — tych, którzy naprawdę poruszają społeczność.
Możliwe, że Tools for Humanity wykonuje dobrą pracę techniczną i ekspansyjną. Jednak analizując whitepaper i inne materiały, mam podejrzenie, że strukturalna wada tkwi w World Foundation — głównie w braku edukacji, kultury i wsparcia.
Ta praca powinna mieć tę samą priorytetowość co rozwój techniczny. A dopóki nie będzie to zrównoważone, będzie niewielu, którzy będą nosić koszulki. I coraz mniej.
Nieprzemyślana komunikacja, odłączona społeczność

World celuje w zły cel. Wydaje się na influencerów, którzy nie są użytkownikami, nie rozumieją znaczenia projektu — i którzy zapomną o wszystkim, gdy pieniądze przestaną płynąć.
W międzyczasie prawdziwi entuzjaści i uczestnicy ekosystemu są zostawiani na boku.
Wnioski

Moment jest doskonały na wejście
World ma rzeczywisty potencjał zmiany sposobu, w jaki zaufanie jest budowane w internecie.
Jednak aby to osiągnąć, musi pilnie zrównoważyć technologię z kulturą, infrastrukturę ze społecznością oraz wizję z ludzką egzekucją.
To, co budujemy, wykracza daleko poza protokoły. Staramy się stworzyć nową tkankę społeczną w sieci. A to będzie możliwe tylko wtedy, gdy wartości będą tak solidne jak kod.
Pytanie, które pozostaje, to:
Czy jesteśmy naprawdę gotowi na internet, w którym bycie człowiekiem jest czymś, co trzeba zweryfikować?