Dziś wieczorem urodziny, o 12:00 kończymy, formalnie witając 45-letni kamień milowy. Co roku ustalam sobie cele, które realizuję zgodnie z planem. Nie było łatwo, było ciężko, były porażki i zniechęcenie. Najbardziej chciałbym podziękować mojej żonie, która była ze mną od zera do sukcesu, krok po kroku zmierzając ku lepszemu życiu. Sam jestem kucharzem, nie mam zbyt dużo wykształcenia, jako kucharz nie umrę z głodu, ale też nie będę bogaty, po prostu jestem pracownikiem. Mówią, że trudno się wybić w pracy, i to prawda, spędzając całe życie na pracy dla innych, nie ma wiele przestrzeni na rozwój. Na początku 2021 roku wszedłem w świat kryptowalut, ponieważ przyjaciel powiedział mi, że mogę zainwestować. Wtedy poświęciłem trochę czasu na poznanie rynku. Na początku myślałem, że chodzi o sprzedaż ciastek, co to w ogóle jest XD, żartuję, nie byłem aż tak głupi. Na początku kupiłem kryptowaluty, ale uważałem, że to wolne i nudne. Myślałem, że aby szybko zarobić, powinienem handlować kontraktami. Na początku gra w kontrakty była bardzo zyskowna. Kupując dużo, wydawało się, że zarabianie nie jest trudne, ale w rezultacie straciłem sporo pieniędzy. Kiedy straciłem pieniądze, zacząłem grać agresywnie, chcąc odzyskać straty, a na końcu nadal traciłem. Mówiąc wprost, nie miałem żadnej wiedzy o handlu, myślałem, że to tylko kupno i sprzedaż. Zrobiłem wszystko, co powinienem i czego nie powinienem robić, a wynik był taki, że prawie straciłem wszystko. Mały artykuł jest trochę długi, proszę o wybaczenie, aż do momentu, gdy na placu zobaczyłem @阿甘谈币 . Poświęciłem trochę czasu, by posłuchać treści na żywo, czułem, że mówi o rzeczach, które napotkałem w handlu. W tym momencie pomyślałem, że ten człowiek, A-Gan, jest bardzo szczery. Treści na żywo, które mówił, były rzeczy, które można było się nauczyć. Przy okazji ten stary mistrz tylko patrzy na nagie świece i nigdy nie naucza technik. Więcej uczył mnie podejścia, kontroli pozycji i cierpliwości. Te rzeczy wydają się proste, ale w rzeczywistości są bardzo trudne. Osoby, które rozumieją, mogą wydobyć własne wnioski, a ci, którzy nie rozumieją lub nie chcą się uczyć, nie mogą tego pojąć. I tak spędziłem w pokoju na żywo ponad rok, codziennie, niezależnie od pogody, słuchając transmisji A-Gana, ucząc się wielu rzeczy i doświadczeń. Oprócz mojej żony, najwięcej chciałbym podziękować właśnie jemu. A-Gan, dziękuję za twoje nauki i cierpliwe odpowiedzi, naprawdę jesteś moim mistrzem, nawet jeśli nie przyznajesz się do tego, nie ma sprawy. I tak, uznaję cię za mojego mistrza, dopóki ja nie czuję się niezręcznie, to niezręcznie czują się inni. Dobrze, kończę już te bezsensowne wypociny, śledź A-Gana, nie gub się na drodze handlu – wspierajmy się wzajemnie.