To stan, w którym człowiek ma pewność siebie, w jutrzejszym dniu. W tym, że jego aktywa nigdy nie spadną, a ceny będą się utrzymywać, a nawet zawsze rosnąć.
Euforia to stan, który wprowadza ludzi w stany spokoju i pewności siebie.
Fakt, że w wielu społecznościach, zarówno zachodnich, jak i WNP, próbują przekonać ludzi, że euforia miała miejsce, brzmi jak kpina.
Euforia to stan uspokojenia. Kiedy tłum usypia swoją czujność, relaksuje się. To jest to, czego nie było od bardzo dawna.
Dlaczego nie było euforii?
Świat obecnie nie jest w takim stanie, aby dawać takie uczucie większości ludzi. Teraz jest agonia, apatia, stres. Wszystko, co jest przeciwieństwem euforii.
Co mamy w tej chwili, z suchych faktów:
• Ustawa Genius Act i Ustawa Clarity Act nie zostały przyjęte. Nie ma żadnej jasności i pewności. Tak, oprócz tego przyjęto wiele innych ustaw, i brzmią wiele głośnych tez, ale problem polega na tym, że one brzmią, ale w rzeczywistości nie ma żadnych działań. Jak to się mówi: P***ić, nie nosić worków.
• Wojna, główny beneficjent płynności, która wypłukuje ją z gospodarki światowej. Do tego wszystkiego nie ma konkretnego wektora ruchu w tej sprawie. Tezy brzmią dokładnie tak samo. Bez konkretów. I to zrozumiałe, komuś to jest na rękę. Ale wiecznie zarabiać na takim chaosie się nie uda. Ponieważ istnieje ryzyko przekroczenia punktu, z którego nie ma powrotu, a jesteśmy bliżej tego jak nigdy. Dlatego teraz aktywnie próbują zatrzymać się i przesunąć fokus w innym kierunku. Wieczny negatyw nie może istnieć, ludzie się nim męczą, zamykają, nie konsumują. W rezultacie gospodarka spada w szybkim tempie. A kapitalizm nie jest z tego zadowolony.
• Oprócz tego nie ma konkretnych działań, takich jak:
- Przyjęliśmy
- Robimy
- Zachęcamy
Jest tylko jedno:
- Chcemy
- Planujemy
- Myślimy
W takim kontekście żaden rynek nie będzie rósł. I to, mówiąc nawiasem, w żaden sposób nie można nazwać euforią.
Wracając do euforii. Czym jest ten stan i z czym można go porównać. Po kolei.
Wyobraź sobie swoje stany w takim kluczu. I tak, twoje życie się udało, jesteś żywy i zdrowy. Zarobiłeś kapitał, jesteś spokojny. Masz swój dom, swoje ulubione zajęcie, w końcu znalazłeś to, czego tak długo szukałeś - spokój i uspokojenie. Twój wieloletni gestalt jest zamknięty. Do tego wszystkiego jeszcze jesteś na brzegu laguny, przed zachodem słońca. Siedzisz na plaży i czujesz lekki, ciepły wieczorny powiew powietrza, który cię otacza. Słońce świeci, ogrzewając ciepłym pomarańczowym światłem. Jesteś w stanie pełnego spokoju i cieszysz się chwilą oraz życiem.
Oto jakie stany można porównać do euforii na rynku. Teraz pytanie: Czy kiedykolwiek mieliście taki stan, przez cały czas na rynku?