Ostatnio przez kilka dni przyglądałem się wykresowi K-line $MERL i osobiście coraz bardziej jestem pesymistyczny. Czuję, że w krótkim okresie ta moneta ma małe szanse na poprawę, a presja pochodzi głównie z trzech stron: technicznej, podażowej i kapitałowej.

Najpierw o stronie technicznej: policzyłem, że w ostatnich trzech przypadkach zbliżyła się do około 0.5 dolara, za każdym razem szybko wzrastała, ale zaraz potem spadała, presja sprzedaży jest ogromna, a przy zwiększonym wolumenie głównie dominują zlecenia sprzedaży.

Zlecenia kupna nie nadążają, typowe rozbieżności wolumen-cena, a górny opór w moim zdaniem stał się już twardym sufitem. Teraz Bitcoin i Ethereum również się wahaną, a ogólnie rynek nie ma apetytu na ryzyko, więc możliwości, że MERL przełamie się samotnie, są naprawdę niewielkie. Myślę, że struktura już wyraźnie osłabła.

Podaż to część, która mnie najbardziej niepokoi. W grudniu ilość odblokowania jest zbyt skoncentrowana, 12, 15, 16 i 19 dnia w ciągu kilku dni łącznie 70 milionów monet wejdzie bezpośrednio do obiegu, co dla rynku jest trochę za dużo. Nawet jeśli ludzie z OTC nie wszyscy od razu sprzedadzą, rynek wcześniej wie o tym nadchodzącym tsunami, zlecenia kupna na pewno się zmniejszą, a ci, którzy mają monety, też będą chcieli je sprzedać dla bezpieczeństwa. Nie wspominając już o tym, że wczesne koszty zakupu monet były absurdalnie niskie, teraz w tej cenie ich zyski są już bardzo wysokie. Gdybym był na ich miejscu, też bym szybko realizował część zysków podczas odbicia; presja sprzedaży będzie tylko narastać.

Dane on-chain również lubię analizować. W ciągu ostatnich kilku dni zauważyłem, że ilość monet przesyłanych przez dużych graczy na giełdy wyraźnie wzrosła, a oznaki odpływu kapitału są dość jasne; czuję, że mądre pieniądze już po cichu opuszczają rynek.

Podsumowując, osobiście jestem teraz pesymistycznie nastawiony do MERL. Taka presja sprzedaży jest solidna i pewna, a zlecenia kupna nie mają żadnego sensownego wsparcia. Ceny mogą łatwo powoli opadać, a gdy oczekiwania się rozwiną, może to przyspieszyć spadek.

Szczerze mówiąc, nie bardzo odważam się trzymać długich pozycji, skłaniam się ku otwieraniu krótkich pozycji przy wzrostach. Mój krótkoterminowy cel ustalam na wsparcie przy 0.3, a zlecenie stop-loss na 0.52, ryzyko jest dla mnie do zaakceptowania. W każdym razie w tym okresie przed odblokowaniem wolałbym nie trzymać pozycji, niż stawiać czoła tej presji. #MERL