Plotki głoszą: Michael Saylor nie sprzedaje Bitcoina — on go poświęca 🔥😂
Słowo na ulicy mówi, że Michael Saylor został zauważony w pobliżu ogniska… a rynek natychmiast stał się nerwowy.
Żart brzmi tak: jeśli Bitcoin kiedykolwiek mocno spadnie — lub ktoś nawet wspomni o sprzedaży — plan Saylor’a aktywuje się. Żadnej paniki przy sprzedaży. Żadnych obaw o likwidację. Żadnych słabych rąk. Po prostu spala prywatny klucz, patrzy na płomienie i szepcze: „Teraz nikt nie może tego dotknąć. Nigdy.”
Problem rozwiązany.
To już nie jest HODLing. To zamknięcie BTC w innej rzeczywistości. W tym momencie portfel Saylor’a nie jest zimnym magazynem — to wulkaniczne magazynowanie 🌋. Zero płynności, nieskończona pewność.
Szczerze mówiąc, jeśli kiedykolwiek spaliłby prywatny klucz na żywo na scenie, #bitcoin prawdopodobnie by nie spadł. Wzrosłby o 10% natychmiast — z czystego strachu, szacunku i niedowierzania 📈😂.
Krachy na rynku przychodzą i odchodzą. Narracje znikają. Ale taka pewność? To legendarne.
Więc bądźmy szczerzy 👇
Jeśli #BTC spadłby o 80% jutro, czy byś:
Sprzedał…
HODLował…
Czy spalił klucze i stał się legendą? 🔥🔑
