Główny ekonomista Moody's przewiduje, że w 2026 roku nastąpi wiele obniżek stóp procentowych. Jednak w listopadzie 2025 roku CPI nadal wynosi 2,7% (rdzeń 2,6%), co oznacza, że daleko mu do celu 2%. Inflacja bardziej przypomina wahania w okolicach 3%, co ogranicza możliwości działania Rezerwy Federalnej. Obecne ryzyko nie sprowadza się tylko do wzrostu inflacji, ale także do ryzyka spowolnienia gospodarczego, więc Rezerwa Federalna może jedynie obserwować sytuację.

Moim zdaniem, nie ma co marzyć o wielkim otwarciu kurków w 2026 roku, ponieważ decydenci bardzo boją się, że zbyt wczesne obniżenie stóp procentowych doprowadzi do wzrostu inflacji, jak to miało miejsce w latach 70-tych. 2,7% CPI jest jak klątwa, dopóki nie spadnie poniżej 2%, każdy krok Powella będzie niezwykle skomplikowany.

Skoro tempo jest wolne, to lepszym rozwiązaniem jest stopniowe inwestowanie niż jednorazowe ryzyko. Przed tym, jak stopy procentowe oficjalnie wejdą w szybki spadek, wszelkie znaczne spadki na rynku spowodowane danymi poniżej oczekiwań mogą okazać się długoterminową okazją inwestycyjną.