Wall Street uważnie śledzi sytuację po tym, jak prezydent Donald #Trump złożył odważne oświadczenie na temat stanu amerykańskiej gospodarki. Według Trumpa, Ameryka wchodzi w okres historycznej siły — a liczby, które podkreślił, są trudne do zignorowania.
„Mamy rekordowy rynek akcji, brak inflacji i wzrost PKB na poziomie 4,3%,” powiedział Trump, wyrażając pewność siebie w czasie, gdy rynki globalne pragną wyraźnego kierunku.
Amerykańskie akcje nadal krążą w pobliżu rekordowych poziomów, odzwierciedlając silne zaufanie inwestorów, odporne wyniki korporacyjne i utrzymujące się apetyty na ryzyko. Jednocześnie inflacja wydaje się być opanowana, co łagodzi presję na konsumentów i utrzymuje nadzieje na bardziej łagodne warunki finansowe w przyszłości.
Wyróżniającą się postacią jest PKB. Wzrost o 4,3% sygnalizuje gospodarkę działającą na pełnych obrotach, napędzaną solidnym popytem konsumenckim, rozwijającymi się firmami i wzrostem, który przewyższa wielu globalnych rywali. Dla rynków ta kombinacja tworzy potężną narrację — siła bez natychmiastowego stresu inflacyjnego.
Co to oznacza na przyszłość? Aktywa ryzykowne pozostają wspierane, dyskusje o obniżce stóp procentowych wracają na stół, a globalny kapitał nadal postrzega USA jako główny cel. Jednocześnie mieszanka polityki i rynków może wprowadzić wyższą zmienność, gdy oczekiwania się zmieniają.
Czy ktoś się zgadza z narracją, czy nie, wpływ jest jasny. Rynki reagują, zaufanie rośnie, a pozycjonowanie się zmienia. Historia ma impet — a traderzy na całym świecie obserwują, co wydarzy się dalej.
#USGDP #Macro #Markets #CryptoNarrative


