Wczoraj wieczorem cena srebra znacznie spadła, a wielu ludzi zaczęło obawiać się, że rynek może stanąć w obliczu poważnej korekty. Jednak nie ma powodu do paniki. Chicago Mercantile Exchange zwiększyło wymogi dotyczące depozytów, a zmienność nastrojów rynkowych doprowadziła do częściowego zamknięcia pozycji spekulacyjnych.

Cena srebra już doświadczyła znacznego wzrostu, a korekta była spodziewana, ale to nie oznacza, że długoterminowy trend srebra i innych metali kolorowych zostanie zakłócony. Obecnie, poduszka bezpieczeństwa dla korekty srebra nie została jeszcze naruszona, a struktura pozycji na rynku kontraktów terminowych wciąż wskazuje na trend byczy.

Co do tego, czy przyszłe notowania srebra osłabną, stawka wynajmu srebra dostarcza skutecznego sygnału do oceny. Na podstawie trendu stawki wynajmu, obecnie długoterminowe napięcia i krótkoterminowa luźność wskazują, że w krótkim okresie zmienność cen srebra może być znaczna.

Wczoraj wieczorem, podczas korekty srebra, skorzystałem z okazji i zbudowałem niewielką pozycję. Moim głównym celem było skorzystanie z odbudowy nastrojów, a dodatkowo aktualna przestrzeń zysku srebra jest stosunkowo duża.

Przed 15 stycznia nie ma jeszcze jednoznacznej odpowiedzi, czy srebro nadal osiągnie nowe szczyty, czy też wejdzie w głębszą korektę. Zmagania między stronami byczymi a niedźwiedziami odbędą się w Londynie. Przewiduję, że w styczniu może wystąpić duża luka cenowa w złocie, a w pierwszym kwartale srebro ma szansę na odbudowę (marzec przyszłego roku to kolejny skomplikowany miesiąc dostaw).

#srebro #inwestycje #dynamika rynku