Ostatnio były burmistrz Chongqing, Huang Qifan, publicznie wyraził optymizm co do RMB, przewidując, że w ciągu najbliższego roku jego wartość w stosunku do dolara amerykańskiego wzrośnie do 6. Huang osiągnął znakomite wyniki jako burmistrz Chongqing, jego prace w zakresie ekonomii są imponujące, a on sam jest jednym z nielicznych w kraju akademickich urzędników państwowych, których prognozy są bardzo trafne, na przykład w przypadku rynku nieruchomości.

Wzrost RMB do 6 oznacza, że pieniądze w rękach mieszkańców będą bardziej wartościowe w stosunku do zagranicy. Na przykład, zakup gry na Steam za 100 dolarów teraz kosztuje 700 juanów, a w przyszłości może kosztować 600 juanów. To może znacznie zwiększyć siłę nabywczą juana w zakresie zakupów zagranicznych. Problem polega na tym, że Chiny są obecnie krajem nastawionym na eksport; wcześniej handlowcy mogli wymienić 100 dolarów na ponad 700 juanów, a w przyszłości może to się zmienić na 600 juanów, co oznacza, że zyski z eksportu tych samych towarów będą niższe. Zamówienia, które wcześniej przynosiły zyski, w przyszłości mogą stać się stratne, co w znaczący sposób wpłynie na firmy zajmujące się handlem zagranicznym, a tym samym na sytuację na rynku pracy. Obecnie sytuacja na krajowym rynku pracy jest już dość poważna, więc obecny wzrost wartości RMB niekoniecznie jest dobrym znakiem!

Chyba że rząd zrezygnuje z eksportu zagranicznego i przekształci się w konsumpcję importową, tak jak USA, a pytanie brzmi, czy to jest możliwe?