CZĘŚĆ 2.
Kontynuujemy analizę transakcji, która w jednej próbie zabrała połowę mojego miesięcznego zysku. Pierwszą część możesz znaleźć u mnie w profilu.
ZEC zbliżył się do strefy $415, i wszedłem w long na wybicie z celami $420, po czym planowałem odwrót w short z celem na $350. W tym momencie rynek dał nagły impuls w górę - dosłownie w kilka sekund - i tak samo nagle cofnął się w dół. Take profit nie został zrealizowany, a pozycja poszła w minus.
Mimo irytacji, zachowałem zimną głowę: poziom $420 został osiągnięty, a nagłe sprzedaże potwierdziły moją logikę. Wszedłem w short, licząc na realizację scenariusza. Jednak to była pułapka - rynek się odwrócił i rozpoczął impulsowy ruch w kierunku $450.
W takiej sytuacji zamykanie pozycji jest psychicznie trudne. Tak, czekając kilka dni, można by wyjść prawie na zero. Ale rynek nie ma obowiązku „dawania szansy”. Gdyby ZEC kontynuował wzrost do $500, straty byłyby większe i dla wielu zakończyłyby się likwidacją.
Przyjąłem stratę i zamknąłem pozycję. I to była słuszna decyzja. Lekcja jest prosta: jeśli pomysł się nie zrealizował - zrealizuj stratę. Nie miej nadziei, że rynek „wróci”.
Jedyną rzeczą, której nie można naprawić - jest likwidacja. Wszystko inne - to tylko drawdown.
