Czy kiedykolwiek doświadczyłeś takiej chwili: filmy, które zapisałeś, nagle stają się „nie do odtworzenia”, pliki w chmurze są zastępowane obrazem z powodu „niewłaściwego użycia”, a nawet z powodu zamknięcia platformy, twoje wieloletnie dane znikają w mgnieniu oka? W świecie zdominowanym przez scentralizowane przechowywanie w chmurze (takie jak AWS, Google Drive) w rzeczywistości nie posiadamy danych, tylko „wynajmujemy” przestrzeń, zawsze narażeni na ryzyko bycia wyrzuconym przez właściciela.
Dlatego istnienie BitTorrent (BTFS) jest tak ważne. To nie tylko technologia, ale także obrona suwerenności danych. W sieci BTFS pliki są szyfrowane, dzielone na kawałki i rozproszone w tysiącach anonimowych węzłów na całym świecie. Nie ma jednego scentralizowanego „Wielkiego Brata”, który mógłby nacisnąć przycisk usunięcia, ani pojedynczego punktu awarii, który mógłby spowodować trwałą utratę danych.
Dopóki w sieci są aktywne węzły, twoje dane będą żyły wiecznie. Dla dzieł sztuki NFT, cennych zapisów historycznych, czy też kodu, który nie powinien być zmieniany, BTFS jest ich jedyną Arką Noego. Przechodzimy od „internetu informacji” do „internetu wartości”, a zdecentralizowane przechowywanie to najsolidniejsza podstawa, która niesie tę wartość.