Bitcoin ponownie trafia w centrum uwagi, ponieważ rosną oczekiwania dotyczące poprawy globalnej płynności w 2026 roku. Marek Stiller tłumaczy, że poprzedni rok był trudny dla inwestora indywidualnego, ale fundamentalnie zmienił rynek. Dlatego właśnie Bitcoin może znów stać się głównym beneficjentem nadchodzących zmian makroekonomicznych.
Rynek kryptowalut wchodzi w nowy etap, który wymaga spokojnej analizy i zrozumienia mechanizmów płynności.
Dlaczego Bitcoin ma pozostać królem rynku w 2026 roku
Marek Stiller podkreśla, że 2025 rok nie był łaskawy dla retailu, ponieważ kapitał nie rotował do altcoinów. Jednocześnie rynek rozwijał się instytucjonalnie, co wzmocniło fundamenty całego ekosystemu. Dlatego analityk zakłada kontynuację hossy także w 2026 roku. Co ważne, nie widzi on przesłanek do pełnej bessy.
Analityk wskazuje, że Bitcoin jest długoterminowo zaprogramowany na sukces i trudny do spacyfikowania regulacyjnie. Regulacje coraz częściej działają na jego korzyść, zamiast go ograniczać. Stiller przestrzega przed narracją, że „na Bitcoin jest już za późno”. Jego zdaniem BTC nadal powinien stanowić podstawę portfela.
W analizie pojawiają się także konkretne liczby, które pomagają początkującym zrozumieć ryzyko. Zakupy w okolicach 70 000 USD lub 80 000 USD Stiller uznaje za racjonalne. Nawet w przypadku korekty maksymalny spadek w cyklu widzi w rejonie 50 000 USD. Dominacja BTC wzrosła z około 35% w 2018 roku do blisko 60% obecnie.
Płynność jako paliwo rynku i rola Bitcoin
Druga predykcja skupia się na płynności, która zdaniem Stillera poprawi się w 2026 roku. Analityk tłumaczy, że Bitcoin działa jak „gąbka”, która wchłania nadwyżki kapitału. Gdy płynność rośnie, BTC korzysta, a gdy jej brakuje, rynek odczuwa presję. To prosta, ale bardzo ważna zależność.
“Bitcoin przez wielu nazywany jest gąbką płynności. Tak, jeżeli ona się poprawia, ta płynność, to Bitcoin na tym korzysta i odwrotnie. Gdy mamy takie stresy płynnościowe, to właśnie Bitek przeżywa gorsze chwile. […] Podobne poluzowanie miało miejsce w czasie pandemii między 2020 a 2021 rokiem i w tym okresie Bitcoin urósł około 800% mimo że klasyczne wskaźniki kredytowe wcale nie wyglądały wtedy idealnie.”
W dalszej części Marek Stiller wyjaśnia, skąd ta płynność może się wziąć. Wskazuje na stablecoiny regulowane przez Genius Act, zabezpieczone 1:1 obligacjami USA. Dodatkowo poluzowanie wskaźnika SLR może uwolnić setki mld USD kapitału bankowego. To razem tworzy strukturalny popyt na dług USA i sprzyja aktywom ryzykownym.
Warto zadać sobie pytanie, czy brak obniżek stóp zniszczy rynek. Stiller uspokaja i przypomina, że brak klasycznego luzowania nie musi oznaczać bessy. W 2018 i 2022 roku sytuacja makro była inna niż dziś. Teraz Fed raczej zwiększa bilans, zamiast go zmniejszać.
Cykle, rotacja kapitału i strategia inwestora
Trzecia predykcja dotyczy cykliczności rynku, która przez lata opierała się na schemacie czteroletnim. Marek Stiller uważa, że ten model został mocno podważony. Pierwszym sygnałem było nowe ATH Bitcoina przed halvingiem. To pokazuje, że makroekonomia zmieniła reguły gry.
Zdaniem analityka 2026 rok nie będzie tragiczny, jak obawiają się niektórzy inwestorzy. Wręcz przeciwnie, poprawa płynności może zaskoczyć niedźwiedzie nastawienie rynku. To moment, w którym warto myśleć elastycznie. Sztywne trzymanie się starych cykli może prowadzić do błędów.
Pojawia się też pytanie: gdzie będą największe pieniądze w 2026 roku? Stiller odpowiada jasno, że niekoniecznie w prostym trzymaniu pozycji. Największe zyski mają pochodzić z rotacji kapitału. Szczególnie altcoiny oferują krótkie, wąskie okienka okazji.
Aby lepiej to zrozumieć, analityk zwraca uwagę na kilka zasad:
szybkie narracje zastępują długie trendy
kup i trzymaj często kończy się stratą statystyczną
drobne zyski wymagają szacunku i kontroli ryzyka
Taka strategia może być trudniejsza, ale lepiej dopasowana do zmiennego rynku.
Tokenizacja, Ethereum i element zaskoczenia rynku
Czwarta predykcja dotyczy boomu tokenizacji, który zdaniem Stillera dopiero się rozkręca. Nie oznacza to jednak automatycznej hossy na wszystkich altach RWA. Instytucje szukają stabilności i infrastruktury, a nie czystej spekulacji. Dlatego zyski mogą płynąć głównie do projektów bazowych.
W tym kontekście Marek Stiller pozytywnie ocenia perspektywy Ethereum w 2026 roku. Traktuje je nie jak klasyczny altcoin spekulacyjny, ale fundament infrastrukturalny rynku. ETF-y, dominacja w DeFi oraz tokenizacja obligacji i akcji wzmacniają jego pozycję. Tu użyteczność wygrywa z hype’em.
Analityk zaznacza jednak, że rynek lubi zaskakiwać. Większość inwestorów może skupić się wyłącznie na Bitcoinie, złocie lub srebrze. Tymczasem fundamentalne alty, wspierane regulacjami i nowymi produktami, mogą dać ponadprzeciętne wyniki. Dlatego dywersyfikacja pozostaje kluczowa.
Na koniec warto odpowiedzieć na pytanie, czy 2026 rok będzie łatwy. Stiller mówi wprost, że będzie to rok wymagający, ale pełen okazji. Zmienność i niespodzianki staną się normą. Świadomy inwestor powinien więc łączyć ostrożność z otwartością na nowe narracje.
Aby zapoznać się z najnowszą analizą rynku kryptowalut od BeInCrypto, kliknij tutaj.


