Jeśli pytasz, czy do FHE (Fully Homomorphic Encryption) zbliżają się
jakieś istotne fundamenty, to odpowiedź brzmi jednoznacznie tak – i myślę, że
rok 2026 będzie w tym względzie dość interesujący.
Największy postęp widzę w tym, że FHE wreszcie przestaje być czysto akademicką kwestią i zaczyna rzeczywiście integrować się do przypadków użycia produkcyjnych. Mówimy tu o pierwszych użytecznych smart kontraktach FHE, o tajnym DeFi, gdzie mogłoby zniknąć ryzyko front-runningu i MEV, oraz ogólnie o obliczeniach na wrażliwych danych – niezależnie czy chodzi o modele AI, tożsamość czy opiekę zdrowotną. To według mnie kluczowy moment, ponieważ FHE nabiera wtedy rzeczywistego znaczenia ekonomicznego, a nie tylko potencjału teoretycznego.
Co se týče konkretnych projektów, to w ekosystemie Ethereum działa inicjatywa Privacy Stewards of Ethereum, która łączy FHE z ZK i stealth adresami z celem wprowadzenia prywatności na poziomie L2 i warstwie aplikacyjnej.
Midnight od Cardano ma planowany mainnet na koniec 2025 roku, a w trakcie 2026 roku ma przejść do trybu federowanego – FHE odgrywa tu rolę kluczowej technologii prywatności. Nawet Shibarium ogłosił planowaną integrację FHE w współpracy ze Zamou, choć to podejrzewam raczej jako silny element mediowy niż coś fundamentalnie rewolucyjnego.
Oczywiście należy wspomnieć o głównym ograniczeniu FHE, którym jest wydajność. Obecnie obliczenia FHE są około 5 000 do 60 000 razy wolniejsze niż typowe operacje w postaci zwykłego tekstu, co jest po prostu bardzo dużo. Jednak zbliża się akceleracja poprzez GPU, specjalizowany sprzęt typu FPGA czy ASIC oraz nowe zoptymalizowane biblioteki. Jeśli wydajność poprawi się nawet o jeden rzęd, FHE staje się praktycznie użyteczne dla znacznie szerszego spektrum aplikacji.

Spośród firm i projektów, które warto obserwować, wyróżniłbym Zamu jako lidera w zakresie bibliotek FHE, Fhenix dla poufnych smart kontraktów Ethereum oraz Inco dla połączenia FHE z kontrolą dostępu w Web3. Ciekawą będzie również konferencja FHE w marcu 2026 roku, na której tradycyjnie ogłasza się rzeczywiste przełomy.
Ogólnie rzecz biorąc, mogę powiedzieć, że fundamenty naprawdę się zbliżają, ale masowa adopcja jeszcze nie nastąpiła. FHE jest dziś w fazie, która przypomina mi ZK-SNARKs w latach 2017–2018 – czyli coś dla długoterminowych inwestycji i przede wszystkim dla tych, którzy interesują się infrastrukturą, a nie szybkimi zyskami.

