Wciąż było lepiej, gdy byłem dzieckiem, cała rodzina zasiadała do kolacji i wspólnie oglądała telewizję, dyskutując o fabule. Teraz wszyscy grają na telefonach, ty grasz w swoje, ja w swoje, nie ma już żadnej atmosfery rodzinnej. Może to naprawdę ja się postarzałem, nie nadążam za krokiem tej epoki.