2025 już minęło, czas na małe podsumowanie inwestycji w ciągu roku, w tym doświadczenia i lekcje, którymi chcę się podzielić. Zachowanie inwestycyjne w 2025 roku, jeśli miałbym je opisać jednym chińskim słowem, to „spokój”; jeśli chciałbym to wyrazić w jednym angielskim słowie, to „hold”, przez cały rok nie zrobiłem wielu transakcji, a projekty, w które wierzyłem, prawie nadal trzymam, z pewnymi drobnymi korektami. Były też przełomy, wszedłem na rynek akcji, zainwestowałem w amerykański, japoński oraz chiński rynek akcji, ale wyniki były bardzo różne, doświadczyłem także „niedostatecznej wiedzy”. Najpierw porozmawiajmy o kryptowalutach.
W ciągu ostatnich dwóch lat coraz bardziej odczuwałem, że rynek kryptowalut przechodzi bardzo różne zmiany, a te zmiany nie są już tak proste do wyjaśnienia jak w przeszłości, używając terminów takich jak „rynek byka, rynek niedźwiedzia, cykle”. Dawniejsze doświadczenie czteroletnich cykli było w ostatnich kilkunastu latach bardzo przydatne, do tego stopnia, że wszyscy mieli tendencję do przekonania, że jak tylko Bitcoin wzrośnie, pieniądze na pewno popłyną do altcoinów, co jest tylko kwestią czasu. Ale w tej rundzie zauważysz, że sprawy nie poszły dalej tą drogą. W 2024 roku Bitcoin znacznie wzrósł, a wielu ludzi naturalnie uznało 2025 rok za sezon altcoinów, a nawet oczekiwało, że będą dwie fale, ale to, co naprawdę się wydarzyło, to brak sezonu altcoinów, a zamiast tego stało się to rodzajem ciągłej utraty. Stare altcoiny spadają jeden po drugim, spadając bardzo głęboko, a niektóre ceny są nawet niższe niż w najniższym punkcie rynku niedźwiedzia w 2022 roku; nowe altcoiny nie mówiąc już, że po uruchomieniu nie spadnięcie poniżej ceny emisyjnej to już dobry wynik, czasy, w których zarabiano dziesięciokrotność czy setność, są prawie niewidoczne.
Wręcz przeciwnie, Bitcoin w 2025 roku nadal utrzymuje formę rynku byków, chociaż ten rynek byków różni się od tego, co wielu pamięta. Ceny wciąż oscylują na wysokich poziomach, w ciągu roku dwukrotnie zbliżając się do 120 tysięcy dolarów, a następnie spadając, pod koniec roku ogólnie spadając. Z punktu widzenia indeksu nadal znajduje się w historycznym przedziale wysokich wartości, ale jeśli spojrzysz wstecz na swoje pozycje, istnieje duża szansa, że odkryjesz, że twoje konto nie poprawiło się dzięki "trwającemu rynkowi byków", a wręcz przeciwnie, zmniejszyło się. To poczucie rozdzielenia jest jednym z kluczowych cech tej rundy rynku.
Chętniej rozumiem tę zmianę jako: zmieniły się "ludzie" na rynku. W przeszłości rynek Bitcoina był zdominowany przez górników, rodzimych instytucji kryptograficznych i kilku dużych graczy o wysokim ryzyku, którzy zarobili na Bitcoinie, naturalnie kontynuując inwestycje na rynku kryptowalut, aby podnieść altcoiny i stawiać na narrację. Jednak od 2024 roku coraz więcej Bitcoinów zostało zakupionych w zupełnie inny system. Firmy notowane na giełdzie umieszczają Bitcoina w swoich bilansach, tradycyjne instytucje finansowe pakują Bitcoina w ETF-y jako aktywa zgodne z przepisami, fundusze emerytalne, fundusze uniwersytetów i biura rodzinne zaczynają alokować Bitcoina. Logika tych działań kapitałowych jest bardzo jasna: chcą długoterminowego przechowywania, zabezpieczania ryzyka i alokacji aktywów, a nie zwiększania wahań w kolejnej fazie. Dla nich Bitcoin stał się czymś w rodzaju "cyfrowego złota", a nie biletem do kasyna altcoinowego. Dlatego też dawna ścieżka przepływu kapitału z Bitcoina do altcoinów w tej rundzie wyraźnie osłabła, a można nawet powiedzieć, że zaczyna znikać.
Tymczasem cała uwaga rynku finansowego została przyciągnięta przez inną narrację, a mianowicie sztuczną inteligencję. Niezależnie od tego, czy mówimy o amerykańskim rynku akcji, rynku pierwotnym czy dyskusjach na poziomie makro, AI stoi w centrum uwagi. Inwestycje kapitałowe w AI to nie tylko entuzjazm, ale strukturalne przesunięcie. W takim środowisku Web3 przestało być "jedyną przyszłością, w którą warto inwestować", a stało się jednym z wielu kierunków technologicznych. Gdy kapitał sam w sobie jest ograniczony, ta część, która została rozdzielona przez AI, w krótkim czasie niemal na pewno nie wróci na rynek altcoinów.
Innym niepodważalnym faktem jest to, że obecna runda emisji tokenów jest zbyt łatwa. Tempo wzrostu liczby projektów znacznie przewyższa tempo wzrostu kapitału i uwagi. W porównaniu z poprzednim cyklem, ta runda projektów Web3 jest prawie wykładnicza, ale większość projektów nie ma prawdziwej zdolności do generowania wartości. Po kilku rundach byków i niedźwiedzi, ogólna preferencja ryzyka na rynku wyraźnie spadła, a racjonalność wraca, a sama narracja już nie jest w stanie wspierać długoterminowych cen. Ta utrata kontroli po stronie podaży sprawiła, że rynek altcoinów odczuwa podwójny nacisk: brak wystarczających nowych funduszy oraz nieustanny napływ nowych projektów.
Na podstawie tych obserwacji moje prognozy na lata 2025 i 2026 są stosunkowo ostrożne. Nie sądzę, że kluczowe czynniki wpływające na ten cykl ulegną fundamentalnej zmianie w krótkim czasie, więc dostosowałem swoje pozycje, stopniowo redukując część altcoinów. Obecnie trzymam głównie projekty takie jak AR, ATOM i BEAM, które moim zdaniem mają stosunkowo jasną ścieżkę technologiczną i nie są napędzane wyłącznie narracją. Pod koniec 2025 roku otworzyłem bardzo małą pozycję na AO. AO to projekt wywodzący się z ekosystemu AR, który stara się zbudować zdecentralizowany komputer na bazie zdecentralizowanego przechowywania, ta droga nie jest popularna ani łatwa, ale logika jest spójna. Projekt stosuje całkowicie sprawiedliwą sprzedaż, z całkowitą liczbą 21 milionów jednostek, z czego obecnie wydobyto około 5 milionów. Biorąc pod uwagę wcześniejsze osiągnięcia zespołu w ekosystemie AR, nie oczekuję, że w krótkim czasie przyniesie mi jakiekolwiek zyski, po prostu jestem gotów zainwestować małą pozycję w kierunek, który może potrzebować czasu, aby zostać zweryfikowany.
Jeśli miałbym podsumować, co jest moim największym odczuciem w tej rundzie rynku, to powiedziałbym, że: rynek byków nadal trwa, ale już nie opiekuje się wszystkimi. Wiele z dotychczasowych skutecznych doświadczeń powoli traci na znaczeniu, a nowe zasady potrzebują czasu, aby zostały naprawdę zrozumiane.


