Optymizm na rynku kryptowalut… ale inwestor wciąż ostrożny!
Co dalej?
To, co widać na rynku teraz, to ogólny nastrój zaczyna przechylać się w stronę pozytywną,
co nie jest subiektywną opinią…
To widać w danych Santiment poprzez analizę wypowiedzi i interakcji w mediach społecznościowych.
Ludzie mówią z większą pewnością.
Jest optymizm.
Ale w tym samym czasie… nie ma pośpiechu.
Mali inwestorzy wciąż są niezdecydowani.
Wciąż pytają więcej, niż kupują.
I wciąż nie ma prawdziwego FOMO.
To bardzo naturalny stan po długich okresach niepewności.
Ważne jest, abyśmy zrozumieli sytuację dobrze:
Rynek nie jest w panice,
ani w euforii.
Jest w strefie pośredniej…
Strefie testowej.
Wskaźnik strachu i chciwości wciąż wskazuje, że ostrożność jest obecna.
To oznacza, że ceny mogą się poruszać,
ale bez nadmiernych emocji,
i bez brawury.
To historycznie jest czas budowy,
nie czas biegu.
Nie każdy ruch w górę oznacza początek fali,
ani każdy spokój oznacza, że nic się nie dzieje.
Czasami rynek działa w milczeniu,
A ludzie rozumieją po zakończeniu ruchu.
Zatem teraz skupiamy się nie na:
„Dokąd zmierza cena jutro”
ale na:
Kto wchodzi na rynek,
z jakim nastawieniem,
i z jaką mentalnością.
