Przechodząc obok ulicznego jedzenia, coraz więcej młodych ludzi ściąga długą szatę Kong Yiji, niezdarnie sprzedając, zastanawiając się nad trudnościami życia.
Kilka lat temu osoby, które kupiły mieszkania, wyszły za mąż i miały dzieci, naprawdę trafiły na straszliwą pułapkę, spadek cen mieszkań ogólnie zebrał ich najlepsze 30 lat młodości, a nawet gdy czasami myślę o tym, czuję beznadzieję życia.
Coraz więcej przyjaciół wokół mnie, rodzice stopniowo się garbią, żona bez pracy, dzieci w przedszkolu, sprzedaż domu nie wystarcza na spłatę pozostałego kredytu, a ja też mogę być zwolniony w każdej chwili, pensja w ręku to tylko 5K, a sytuacja, w której muszę utrzymać całą rodzinę, jest naprawdę trudna.
Kiedy myślę o tym wszystkim, kupuję całe mnóstwo zepsutego tofu, cukrowych jabłek, mięsa w bułce, dań w sosie, pieczonych placków i świeżo zmielonego mleka sojowego, choć nie jestem głodny, to w ten zimny dzień ich wyjście na ulicę jest naprawdę trudne, mogę im tylko w tym pomóc, ech😮💨 o odchudzaniu pomyślę jutro.

