Rodzina #BOB
BOB dziś pokazuje pozytywne sygnały: cena respektuje strukturę wzrostową na krótkich ramach czasowych, liczba posiadaczy wciąż rośnie, a projekt pozostaje aktywny. To dobry punkt wyjścia, ale nie ma żadnej gwarancji.
Bądźmy realistami:
To jeszcze nie jest wielki rajd, nie jesteśmy na historycznych szczytach ani w strefie euforii. To, co mamy, to akumulacja i budowa, co jest dokładnie tym etapem, który prawie nikt nie docenia i gdzie podejmowane są mądre decyzje.
BOB wciąż jest mikrospółką, z dużą zmiennością. Może wzrosnąć, może skorygować, a oba scenariusze są normalne. Nie ma pewności, tylko prawdopodobieństwa.
Prawdziwy silny ruch zostanie potwierdzony tylko wtedy, gdy przełamie kluczowe opory z wolumenem i ciągłością, a nie przez pojedynczą zieloną świecę.
Tutaj nie obiecuje się łatwych pieniędzy ani magicznych dat.
Każdy powinien zarządzać swoim ryzykiem, inwestować tylko to, co może sobie pozwolić zatrzymać i podejmować decyzje na zimno.
Cierpliwość, dane i dyscyplina.
To wszystko.