Dzięki Bogu.

Tęskniłem za dokumentowaniem,

ale musimy się zgodzić, że prawdziwe dokumentowanie ma miejsce przy ostatnim celu.

Wiele ruchów prowadzi do przedostatniego, a potem się cofa,

dlatego oparłem się na złotym celu.

Złoty cel – moim zdaniem – jest silniejszy niż zamknięcie ostatniego celu

jeśli ruch przebiega płynnie i z jasnym zamiarem w jego kierunku.

Ważna uwaga:

obecny okres wymaga ostrożności.

Osobiście nie czuję się pewnie,

napięcia zaczynają wracać po poprawie większości rynków.

Nie mówię, żebyś wychodził z rynku,

ale niech twoje cele będą realistyczne,

z rygorystyczną i jasną ochroną.

I też istnieje możliwość, że bitcoin

nie zakończył trendu spadkowego na wykresie dziennym,

prawdziwe przełamanie – z mojego punktu widzenia –

ma miejsce tylko przy dotknięciu poziomów 80K – 83K

z budowaniem silnego wsparcia i wyraźnymi testami.

A na koniec:

wszystko mija.

Najważniejsze, żebyś trwał,

nie poddawał się,

nie dawał każdej fali więcej niż jej wartość…

nie więcej, nie mniej.