Czy kiedykolwiek upadłeś? Mocno? Po dorastaniu?
Upadłem – wiele razy. Nauczyło mnie to niezwykłych rzeczy. Pierwsza to to: nic nie zyskuje się na czuciu się zawstydzonym. Jeśli upadniesz, musisz sobie z tym poradzić. A jeśli upadniesz, jest tylko jeden sposób, aby sobie z tym poradzić – zarządzaj sobą, wstań znowu i idź dalej.
Patrz, żaden z nas nie żyje w izolacji. To jak wtedy, gdy upadasz na lotnisku lub w zatłoczonym miejscu – rozglądasz się, zanim podniesiesz się, aby zobaczyć, czy ktoś zauważył. W ten sam sposób, ilekroć upadniemy w życiu, zanim się ustabilizujemy, najpierw patrzymy, czy ktoś inny nas widział. Boimy się, że jeśli tak, może zdarzyć się coś strasznego.
Ale mój przyjacielu, każdy na tym świecie upada i każdy radzi sobie na swój sposób. Więc pierwszą rzeczą jest usunięcie wstydu w sobie za to, że upadłeś. Gdy usuniesz ten wstyd z siebie, nie będziesz zawstydzać innych, którzy również upadli. Bo często próbujemy zawstydzić innych też.
„Och, to się stało? Ale wszystko szło tak dobrze dla ciebie.”
Zaakceptuj to, mój przyjacielu: cokolwiek się z nimi dzieje, to jest to, co się dzieje. Niezależnie od tego, jak było wcześniej, w tym, z czym się teraz borykają, twoją rolą jest dać im odwagę. Już są przytłoczeni porównaniami. Już się boją. Pamiętają przeszłość, w której wszystko mogło wydawać się doskonałe. Ale w tej chwili świętuj ich teraźniejszość z nimi. I zacznij od świętowania swojej własnej teraźniejszości.$BTC

$BNB

$SOL
