AI właśnie powoduje, że "inteligencja" przechodzi przez bezprecedensową inflację, gdy marginalny koszt generowania odpowiedzi zbliża się do zera, zaufanie jest tysiąc razy cenniejsze niż inteligencja.

Mo wspomniał o występujących na żywo artystach, którzy w rzeczywistości ujawniają przyszłe punkty wartości.

W świecie pełnym syntetycznych danych,

"prawdziwi ludzie" są samym w sobie luksusowym zabezpieczeniem przed fałszerstwem.

Jeśli mielibyśmy spojrzeć na edukację z innej perspektywy,

zamiast tylko koncentrować się na efektywności użycia narzędzi, lepiej doskonalić te umiejętności "non-standard", których nie da się zdefiniować algorytmem.

Budowanie głębokich połączeń, zachowanie trzeźwego krytycyzmu, to są prawdziwe waluty, które przetrwają cykle.