$XRP

Chodzi o utrzymanie umowy z 50-letnim okresem, która pozwala USA na drukowanie pieniędzy, podczas gdy reszta świata pracuje dla nich.
A skutki są przerażające:
Rosja, Chiny i Iran już oznajmiają to jako "agresję zbrojną."
Chiny są największym klientem ropy naftowej Wenezueli. Stracają miliardy.
Kraje BRICS obserwują kraj, który został zaatakowany za handel poza dolarową walutą.
Każdy kraj rozważający dezdolarizację właśnie otrzymał wiadomość:
Zagrożenie dolarowemu panowaniu i zniszczymy Cię bombami.
Ale oto problem...
Ta wiadomość może przyspieszyć dezdolarizację, a nie zatrzymać jej.
Bo teraz każdy kraj z Południowego Świata wie, co się dzieje, gdy zagrozi się panowaniu dolara.
I zaczynają rozumieć, że jedyną ochroną jest działanie szybciej.
Czasowanie jest szalone:
3 stycznia 2026 roku. Wenezuela zaatakowana. Maduro aresztowany.
3 stycznia 1990 roku. Panama zaatakowana. Noriega aresztowany.
36 lat różnicy. Niemal do dnia.
Ten sam scenariusz. Ten sam wymówka: "przemyt narkotyków."
Ten sam prawdziwy powód: kontrola strategicznych zasobów i szlaków handlowych.
Historia się nie powtarza. Ale brzmi podobnie.
Co się stanie dalej:
Konferencja prasowa Trumpa w Mar-a-Lago ustala narrację.
Amerykańskie firmy ropy już się zgłaszają. Politico donosi, że zostały podejścia dotyczące "powrotu do Wenezueli."
Opozycja zostanie wprowadzona. Ropa znów będzie przepływać w dolarach.
Wenezuela stanie się kolejnym Irakiem. Kolejną Libią.
Ale oto pytanie, którego nikt nie zadaje:
Co się stanie, gdy nie będziesz już mógł bombować się do dominacji dolara?
Gdy Chiny będą mieć wystarczającą siłę gospodarczą, by się odwetu?
Gdy BRICS będzie kontrolował 40% PKB świata i powie: "nie więcej dolarów"?
Gdy świat zrozumie, że petrodolar jest utrzymywany siłą zbrojną?
Ameryka właśnie odsłoniła swoje karty.
Pytanie brzmi: czy reszta świata złoży się, czy wywoła karetkę.
Bo ten inwazja to przyznanie, że dolar nie może już konkurować na własnych zasadach.
Gdy musisz bombować kraje, by zachęcić ich do używania Twojej waluty, ta waluta już umiera.
Wenezuela to nie początek.
To desperacki koniec.
Co myślisz?