Uczucie bezradności małych inwestorów polega na tym, że podczas wzrostu są tylko obserwatorami, a podczas spadku stają się akcjonariuszami. Jeśli nie udało się kupić takich silnych monet jak PEPE i VIRTUAL, to nie ma sensu się tym przejmować.

Najbardziej irytujące jest to, że trzyma się całą gromadę słabych, małych kryptowalut, które podczas wzrostu BTC wydają się martwe, a podczas nieudanego przełamania BTC i korekty spadają szybciej niż każdy inny.

W czasie wzrostu są pokorni, a w czasie spadku działają z pełną siłą🥶