Walrus to jedno z tych projektów, które nie krzyczą o sobie, a właśnie dlatego wyróżniają się.

W ciągu wielu lat kryptowaluty mówiły o dezentralizacji, a jednocześnie cicho przechowywały najważniejsze dane na serwerach centralnych. Walrus odwraca tę sytuację. Zbudowany na Sui, skupia się na dezentralizowanym dostępie do danych i przechowywaniu, które naprawdę skaluje się, nie tylko w teorii, ale także w praktyce. Duże pliki, rzeczywiste aplikacje, rzeczywista potrzeba. Bez zbędnego hałasu.

Co sprawia, że Walrus jest interesujący, to jego podejście. Zamiast kopiować całe pliki na każdy węzeł, dzieli dane na fragmenty i rozprowadza je efektywnie. Tańsze przechowywanie, silna odporność oraz dane, które pozostają dostępne nawet gdy część sieci przestanie działać. To myślenie o infrastrukturze, a nie o hucie.

Token WAL nie jest tylko do handlu. Napędza przechowywanie, staking, bezpieczeństwo sieci i zarządzanie. Projektowanie podaży skupia się na wzroście ekosystemu i długoterminowej uczestnictwie, a nie na szybkich wycofaniach. To dziś rzadkość.

Mainnet jest aktywny, duże giełdy są już włączone, a deweloperzy już budują. Walrus wydaje się mniej jak trend, a bardziej jak cichy warstwa, która powstaje dla rzeczywzych potrzeb Web3.

Czasem najmocniejsze projekty to te, które pracują w ciszy na wewnętrznej warstwie. Walrus pasuje do tej kategorii. @Walrus 🦭/acc #Walrus $WAL

WALSui
WAL
0.1602
-0.06%