Ethereum rozpoczęło rok wzrostem o około 8%, jednak zdaniem analityków to nie moment na euforię. W swoim materiale Benjamin Cowen tłumaczy, dlaczego dla Ethereum lepszy jest spokój niż szybkie nowe szczyty. Co więcej, jego analiza pokazuje, że obecna struktura rynku może przypominać rok 2019.
Rynek kryptowalut często nagradza cierpliwość, a obecna sytuacja Ethereum idealnie wpisuje się w tę zasadę.
Początek roku i analogia do 2019 roku
Benjamin Cowen zwraca uwagę, że Ethereum zaczęło rok wzrostem na poziomie około 8%. Jednak jednocześnie podkreśla brak euforii. To ważny sygnał. W jego ocenie obecny rynek bardziej przypomina rok 2019 niż fazę szczytową hossy.
W 2019 roku pojawił się tak zwany apathetic top. Oznaczał on szczyt bez emocji i bez masowego entuzjazmu. Następnie rynek stopniowo tracił wartość. Ethereum wtedy nie doświadczyło klasycznego blow-off topu.
Cowen zaznacza, że podobny brak euforii widoczny jest dziś. Inwestor widzi odbicia, ale bez kontynuacji. Każdy wzrost szybko traci impet. To zachowanie przypomina wcześniejszy cykl niemal punkt po punkcie.
Pojawia się więc pytanie: czy obecny wzrost to tylko krótkoterminowe odbicie? Zdaniem Cowena odpowiedź wciąż pozostaje otwarta. Kluczowe są kolejne tygodnie i reakcja rynku na poziomy techniczne.
Ethereum a relacja ETH/BTC pod presją
Jednym z najważniejszych elementów analizy Cowena jest para ETH/BTC. Ethereum próbuje przebić bull market support band. Jednak do tej pory nie udało się tego zrobić trwale. To sygnał ostrzegawczy.
Analityk podkreśla, że najbliższe 1–2 miesiące są kluczowe. To moment typu „now or never”. Jeśli Ethereum nie pokaże siły względem Bitcoina, scenariusz z 2019 roku może się powtórzyć. Oznaczałoby to powolny bleed down.
Cowen przypomina, że w 2019 roku ETH/BTC również odbiło po zakończeniu QT. Następnie doszło do odrzucenia na bull market support band. W efekcie rynek stopniowo zniżkował do logarithmic regression band. Ten schemat znów zaczyna być widoczny.
Warto zrozumieć, dlaczego QT i QE mają znaczenie. Koniec quantitative tightening często daje krótkoterminowy impuls. Jednak bez realnej siły popytu rynek szybko traci energię. To właśnie widzieliśmy kilka lat temu.
Inwestor może zapytać: czy ETH/BTC musi rosnąć, aby Ethereum miało przyszłość? Cowen odpowiada pośrednio. Bez poprawy tej relacji trudno mówić o trwałej przewadze Ethereum nad Bitcoinem.
Dlaczego szybkie ATH Ethereum byłoby bearish
Wbrew intuicji szybkie nowe ATH dla Ethereum może być negatywnym sygnałem. Cowen bardzo mocno to podkreśla. Jego zdaniem taki ruch przypominałby butterfly harmonic pattern. Historycznie po takiej strukturze następowały głębokie spadki:
“W świecie, gdzie Ethereum idzie na nowe ATH, to prawdopodobnie byłoby dużo bardziej bearish niż gdyby po prostu powoli spadało, bo to bardziej przypominałoby butterfly harmonic pattern. Długoterminowo może być bardziej bullish po prostu konsolidacja i potem wyjście w następnym cyklu.”
Po tym cytacie Cowen przechodzi do szerszego kontekstu cykli rynkowych. Tłumaczy, że szybkie ATH oznacza obecność niewypalonej euforii. Taka euforia zwykle kończy się gwałtownym krachem. To z kolei wydłuża i pogłębia rynek niedźwiedzia.
Z kolei powolna konsolidacja działa jak reset. Cena daje czas regression band, aby dogoniła rynek. Słabe ręce wychodzą. Kapitał spekulacyjny traci zainteresowanie. To tworzy zdrowszą bazę pod przyszły wzrost.
Cowen porównuje tę sytuację do rynku akcji Tesli. Najpierw pojawił się dynamiczny rajd. Potem nastąpił spadek i długie uspokojenie. Dopiero później rynek był gotowy na kolejny impuls.
W tym kontekście Ethereum nie musi się spieszyć. Brak nowego ATH w 2026 roku nie oznacza porażki. Wręcz przeciwnie, może to być fundament pod silniejszy ruch w kolejnym cyklu.
Długoterminowy scenariusz i perspektywa na kolejne lata
Cowen pozostaje długoterminowo optymistyczny wobec Ethereum. Wskazuje możliwy spadek ceny do logarithmic regression trend line w 2026 roku. Dla inwestora długoterminowego byłby to atrakcyjny obszar akumulacji.
W tym scenariuszu kluczową rolę odegrają warunki makroekonomiczne. Niższe stopy procentowe oraz monetary easing mogą stworzyć sprzyjające środowisko. Regression band w tym czasie „dogoni” cenę. To zwiększy potencjalny upside w kolejnym cyklu.
Cowen zakłada, że lata 2027–2028 mogą przynieść znacznie większe wzrosty. Rynek będzie wtedy bardziej dojrzały. Struktura cenowa stanie się zdrowsza. Ethereum wyjdzie z bandy z większą siłą.
Aby uprościć ten scenariusz, można go streścić w kilku punktach:
brak szybkiego ATH teraz zmniejsza ryzyko głębokiego krachu,
powolny bleed pozwala oczyścić rynek,
długoterminowa akumulacja zwiększa potencjalny zwrot,
kolejny cykl może przynieść trwalsze wzrosty.
Wielu inwestorów pyta: czy to oznacza, że Ethereum nie urośnie w 2026 roku? Cowen nie wyklucza wzrostów. Jednak zaznacza, że nie muszą one oznaczać nowego ATH. Czasami brak euforii jest najlepszym sygnałem.
Inne pytanie dotyczy ROI. Cowen zauważa, że obecne zachowanie Ethereum przypomina lata środkowe cyklu. W 2018 roku pojawił się szybki wzrost o około 80%, a potem krach. Teraz rynek jest znacznie spokojniejszy.
Podsumowując, obecna struktura Ethereum sprzyja cierpliwym inwestorom. Brak fajerwerków może frustrować. Jednak z perspektywy cykli to często najlepszy znak. Ethereum może potrzebować czasu, aby zbudować solidne fundamenty.
Aby zapoznać się z najnowszą analizą rynku kryptowalut od BeInCrypto, kliknij tutaj.
