W czasie, gdy rząd Szwajcarii ponownie zablokował prywatne aktywa państw narodowych, gdy platformy instytucjonalne zostały zaczerwienione przez politykę i władzę, a mit neutralności został jeden po drugim roztrzaskany, jeszcze bardziej konieczne staje się ponowne przeczytanie artykułu Vitalika pt. "Deklaracja bez zaufania", który pokazuje, jak wspaniale i niezależnie działa projekt Ethereum, a także to, że w przyszłości będzie on kluczowym narzędziem ograniczającym władzę i zło związane z sztuczną inteligencją:
"Brama przekształciła się w platformę. Platforma przekształciła się w właściciela gruntów. Właściciel gruntów decyduje, kto może wejść, oraz co może robić.
Jedyną obroną jest projekt bez zaufania (Trustless Design): poprawność i sprawiedliwość takiego systemu opiera się wyłącznie na matematyce i konsensie, a nie na dobrej woli pośredników.
Wybraliśmy Ethereum, ponieważ chcemy weryfikować, a nie ślepo poddawać się. Pisząc kod, chcemy zapewnić, że władza nie może się ukrywać za polityką. Projektując protokoły, chcemy, by wolność nie zależała od zezwolenia.
Wytrzymałość to suwerenność. Tu suwerenność nie oznacza przekonania się do ONZ i uścisku dłoni w Davosie po dwóch tygodniach, ale... aktywne zmniejszanie własnej podatności na zewnętrzne czynniki, unikanie łatwego pozbawienia się władzy.
https://trustlessness.eth.limo/
